Nasza nowa Ambasador GO Sport to wulkan energii. Pełna pasji, zaangażowana w wiele projektów, propagatorka bungee workoutu w Polsce, instagramerka. W rozmowie z GO Blogiem Agnieszka Matczak opowiada nam o swoim zamiłowaniu do sportu i planach na przyszłość.

 

Jesteś instruktorem gimnastyki, zajęć grupowych i pływania, prowadzisz zajęcia dla dzieci i dorosłych oraz szkolenia. Sprawdzasz się też jako konferansjer na różnych eventach. Wygląda na to, że mamy do czynienia z bardzo zabieganą osobą. Czy Agnieszka Matczak miewa wolny czas?

Uwielbiam jak się dużo dzieje w moim życiu, to fakt. Nowe wyzwania, projekty, eventy to coś, co napędza mnie do działania i daje mnóstwo satysfakcji oraz spełnienia. Lubię być pochłonięta planowaniem, tworzeniem i organizowaniem rozmaitych rzeczy. Staram się jednak znajdować także czas dla najbliższych oraz na odpoczynek.

 

 
W ciągu roku mam też wiele zajętych weekendów, dlatego często bliscy towarzyszą mi w wydarzeniach i wyjazdach. Przeżywanie i dzielenie się z nimi swoimi sukcesami i spełnionymi marzeniami daje mi dużo radości. Jestem szczęśliwa, kiedy widzę, że są ze mnie dumni i cieszą się moimi osiągnięciami. Dlatego jeśli mam czas wolny, to zawsze poświęcam go rodzinie, przyjaciołom oraz na swoje pasje.
 

Co robisz gdy masz wolną chwilę? Żyjesz tylko sportem, czy może masz jakieś inne zainteresowania?

Gdy mam wolną chwilę, to poświęcam ją również na aktywność (sportomaniacy tak już mają). Na co dzień zajmuję się fitnessem, dlatego w wolnych chwilach wybieram inne aktywności – jazda na rowerze, basen, rolki, siłownia, łyżwy, jazda na snowboardzie. Wszystko, w zależności od pory roku i pogody. Moją pasją są również podróże, które zawsze łączę z aktywnością fizyczną.

Baaaaardzo lubię piec ciasta i przygotowywać desery. Moje słodkości powstają na bazie zdrowych produktów. Przeszukuję internet, szukam inspiracji i testuję przepisy na „fit” ciasta i desery. Kocham jeść słodkie. Moją specjalnością jest jagodowy sernik na zimno, oczywiście w wersji „fit”, oraz kokosanki. Jeśli ktoś chciałby przepis, to chętnie podam. (śmiech)

Skąd w Tobie zamiłowanie do sportu? Opowiedz nam swoją historię.

Hmmm.. Myślę, że człowiek się już z tym rodzi. Ale jeśli miałabym wskazać kogoś, kto mnie do tego zainspirował, to będzie to mój tata! Sam był zawodowym żołnierzem i zaszczepił we mnie zamiłowanie do sportu. Nauczył mnie jeździć na rowerze, pływać, nurkować, a także zabierał mnie na naukę jazdy konnej.

Przeczytaj również  Kibicujemy! To też sport!

 

 

W szkole moim ulubionym przedmiotem było zawsze wychowanie fizyczne. Brałam udział w różnych zawodach sportowych (dosłownie w każdej dyscyplinie). Cieszyłam się z każdego zdobytego medalu czy dyplomu, tak jakbym wygrała mistrzostwa świata. Zamiłowanie do sportu trwa oczywiście do dziś.

Zdecydowałam się na studia na (i tu się pewnie nikt nie zdziwi) Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. To najlepsze pięć lat mojego życia. Tam zdobyłam tytuł instruktora fitness, a także zostałam instruktorem gimnastyki i pływania. Już na studiach prowadziłam zajęcia fitness dla dorosłych, a także zajęcia taneczne dla dzieci. Obecnie kontynuuję swoją sportową pasję . Dziś moją specjalizacją jest fitness, ale lubię każdą dyscyplinę sportową – czy to zimową, czy letnią. Ukończyłam wiele szkoleń i kursów, aby teraz świadomie i profesjonalnie prowadzić zajęcia oraz zachęcać innych do aktywności fizycznej.

 


 

Prowadziłaś zajęcia w czasie największej lekcji aerobiku w Polsce, w której wzięło udział ponad dwa tysiące osób. Skąd się tam wzięłaś? Masz coś wspólnego z organizacją tego rekordu?

Rekord Polski w największej lekcji aerobiku grupowego zorganizowali nauczyciele z gimnazjum, do którego chodziłam. Tworzą oni sportowe stowarzyszenie, w którym angażują młodzież do wszelakiej aktywności sportowej przez różne eventy. Oni wszystko perfekcyjnie zorganizowali od strony technicznej i organizacyjnej na miejscu, ja miałam zająć się całym występem na scenie.

Do tej pory wspominam to wydarzenie i wracam do zdjęć i filmów, które powstały na tym evencie. Wracają wspaniałe emocje, które mi towarzyszyły, i niepohamowana ochota na więcej takich akcji. Bardzo doceniam takie sportowe inicjatywy i chętnie biorę w nich udział. W poprzednich latach prowadziłam już kilka wydarzeń sportowych w szkołach, do których uczęszczałam, w moim rodzinnym mieście. Jestem w stałym kontakcie z nauczycielami wychowania fizycznego i cieszę się, że mogę dzielić się z innymi swoją pasją. Możemy liczyć na wzajemne wsparcie i dobrą radę.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport – Weronika Duda: kalistenika daje mi siłę

Czy prowadzenie tej lekcji było dla Ciebie wyjątkowym wyzwaniem?

Tak, zdecydowanie! Mimo iż lubię występować publicznie, być na scenie czy przed kamerą, to nie ukrywam, że bardzo stresowałam się tym wydarzeniem. Do ostatniej chwili nie wiadomo było, ilu ostatecznie będzie uczestników, choć spodziewaliśmy się dużego zaangażowania mieszkańców.

Długo zastanawiałam się nad wyborem piosenek, tak aby porwały wszystkich do wspólnych ćwiczeń. Starałam się, aby choreografia i ćwiczenia, które ułożyłam, były energetyczne, a jednocześnie efektywne, wymagające wysiłku. Wyzwań było sporo, wszystko musiałam skrupulatnie przemyśleć i zaplanować. Ostatecznie event wypadł znakomicie i absolutnie nic bym nie zmieniła w przebiegu tego wydarzenia.

Masz w zanadrzu kolejne odjechane pomysły?

Oczywiście, że mam! Niedawno brałam udział w bardzo ciekawym projekcie tworzenia aplikacji z treningami fitness. Byłam jednym z czterech trenerów z całego świata, którzy stworzyli swoje programy treningowe. Już wkrótce będzie można ze mną ćwiczyć, korzystając jedynie z telefonu. Teraz nie mogę nic więcej zdradzić i sama czekam na efekty tej współpracy.

Chciałabym również w przyszłości sama zorganizować charytatywny maraton fitness w moim rodzinnym mieście, aby wspomóc potrzebujące osoby.

Wśród Twoich umiejętności znalazłem też prowadzenie zajęć bungee workout. Co to jest? Czy ma to coś wspólnego ze skokami bungee?

Bardzo interesuję się nowoczesnymi formami fitness. Lubię uczyć się nowych rzeczy i rozwijać wachlarz prowadzonych zajęć. Po raz pierwszy ten rodzaj treningu zobaczyłam na zagranicznych filmach. Ćwiczenia w jego trakcie wykonywane są z lekkością i płynnością, dlatego koniecznie chciałam spróbować takiej formy fitnessu. W Polsce nie było niestety takich zajęć, więc wyjechałam za granicę.

Czym jest bungee workout? To trening, który polega na wykonywaniu różnego rodzaju ćwiczeń i ewolucji, podczas których jesteśmy podtrzymywani przez elastyczną linę przypiętą do sufitu. Ze skokami bungee łączy go tylko rodzaj uprzęży, w której ćwiczą uczestnicy zajęć. Trening jest skierowany również do osób z większą wagą, ponieważ elastyczna, odciążająca lina pomaga wykonać wiele ćwiczeń. Polecam każdemu spróbować, gdyż oprócz intensywnego wycisku trening daje poczucie latania.

Przeczytaj również  Maratony, które warto przebiec: Marathon de Paris

Spektrum Twoich zainteresowań i umiejętności jest bardzo szerokie. A co polecasz początkującym? Klasyczna sytuacja: 35 lat, od 10 lat za biurkiem, praktycznie bez aktywności fizycznej. Od czego najlepiej zacząć, by nie zrobić sobie krzywdy?

Zaczęłabym od tego, aby wytłumaczyć takiej osobie, jak ważny jest ruch w życiu człowieka. Myślę, że ludzie nie zdają sobie sprawy, iż o ciało musimy dbać i pielęgnować je tak jak o dom, bo to w nim mieszkamy. Często o tym zapominamy, ale musimy się o nie bardzo troszczyć. Taka osoba musi zrozumieć, że wysiłek fizyczny fantastycznie wpływa na zdrowie – poprawia stan mięśni, stawów, działanie układu oddechowego, krwionośnego itd. To także idealny sposób na zmniejszenie lub całkowitą redukcję stresu, który w obecnych czasach dopada każdego z nas.

Chciałabym, aby taki ktoś znalazł na początek nawet pół godzinki na spacer lub jazdę na rowerze. Byłoby super, gdyby w pracy podczas przerwy wykonał kilka ćwiczeń, które zrelaksują plecy i szyję. Zaprosiłabym go na trening, na którym pokazałabym, w jaki sposób prawidłowo wykonać przysiad czy skłon. Nic nie da zaciągnięcie kogoś siłą na salę treningową, gdyż chęć zmiany wynikać powinna z naszej woli i świadomości, jak bardzo aktywność fizyczna jest ważna dla naszego zdrowia.

Agnieszka, dziękujemy za rozmowę, powodzenia w dalszych projektach!

 

Comments

comments

Comments

comments