Chcecie dowiedzieć się, jak wygląda trasa kolarska XC przygotowana specjalnie na mistrzostwa Polski w kolarstwie górskim? Dlaczego jest wymagająca i jak mogą radzić sobie z nią amatorzy? #AmbasadorGOSport Marcin Górnicki pokaże Wam, jak sprawnie pokonać trasę mistrzowską w Kazoora Bikepark!


Zobaczcie wideo z Marcinem „Górnikiem” Górnickim:

Marcin to bardzo doświadczony rowerzysta (zobaczcie: rozmowa z Marcinem Górnickim), więc zjazd z Kazoory nie sprawia mu problemów. Ale bikepark Kazoora i „trasa dla mistrzów” mogą okazać się dla niektórych dość wymagające. Dlatego warto pamiętać o tym, że nie trzeba pokonywać wszystkich znajdujących się na niej przeszkód. Każda z nich ma swój tzw. chickenline, czyli objazd!

 

Marcin Górnicki: Decydując się na próbę przejechania całej trasy i pokonania wszystkich przeszkód, powinniśmy być pewni swoich umiejętności oraz dyspozycji fizycznej. Przecenianie własnych możliwości może bowiem zakończyć się w najgorszym razie bolesnym upadkiem… Z tego samego powodu powinniście dysponować odpowiednio przygotowanym rowerem i kaskiem, który przez cały czas pobytu w bikeparku powinien być zapięty!

 

O czym jeszcze warto pamiętać, zjeżdżając taką trasą? Elementy, które znajdują się na górze Kazoory, znajdziecie też na każdym innym torze cross country, warto więc znać kilka uniwersalnych zasad!

Drop

Pokonując drop, czyli drewnianą kładkę, dzięki której możemy się wybić, zwróćcie uwagę na prędkość najazdu: zbyt mała może skutkować tym, że przednie koło opada tuż za dropem i wydarzy się to, czego nikt nie lubi, czyli OTB – over the bar, czyli przelot przez kierownicę.

Bandy

Jadąc po bandzie, trzeba koniecznie patrzeć przed siebie, a nie pod koła! Stara zasada mówi: patrz, gdzie jedziesz, bo jedziesz tam, gdzie patrzysz! Nie należy pochylać się w kierunku zakrętu, lecz do przodu w taki sposób, by dociążyć przednie koło. W żadnym wypadku nie hamujemy w zakręcie, lecz jedziemy jego górą w celu zachowania prędkości.

Przeczytaj również  Jak aktywnie spędzać czas z dziećmi jesienią

Rock garden

Ta sekcja to naprawdę duże kamienie, gdzie główną trudność stanowi najazd z trasy, po którym łukiem wjeżdżamy pomiędzy czyhające na Wasze błędy kamienie.

   

I jeszcze jedno, bardzo ważne: pamiętajcie, żeby na pierwszym miejscu zawsze stawiać bezpieczeństwo zarówno swoje, jak i innych rowerzystów. Stay tuned!

Comments

comments

Comments

comments