Poznajcie Nikolę Bujak, której pasją jest kolarstwo górskie. Nasza ambasadorka studiuje w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych i jednocześnie znajduje czas na starty w zawodach MTB! Przeczytajcie naszą rozmowę z Emilią o tym, jak udaje jej się łączyć rower i studia oraz jak wyglądają jej treningi. 

 

GO Sport: W jaki sposób w Twoim życiu pojawiło się kolarstwo górskie i wyścigi MTB?

Nikola Bujak: Mój pierwszy kontakt z kolarstwem górskim nastąpił, gdy za namową nauczyciela z technikum pojechałam na niedzielny trening z radomskimi kolarzami. Pomimo tego, że po jeździe z nimi byłam ledwo żywa, spodobało mi się to i w każdą niedzielę trenowałam z nimi, stopniowo poprawiając swoją kondycję i technikę jazdy. Niedługo potem wystartowałam w moim pierwszym wyścigu MTB – był to maraton z cyklu ŚLR (Świętokrzyska Liga Rowerowa – przyp. red.) Cross Maraton w Sandomierzu, wybrałam średni dystans ok. 45 km.

 

Jak przygotowujesz się do startów? Czy korzystasz z planu treningowego, a jeśli tak, to czy jest on przygotowany specjalnie dla Ciebie? Jak wyglądają Twoje przygotowania do sezonu w okresie zimowym? Korzystasz wtedy z roweru stacjonarnego lub trenażera? Czy korzystasz z siłowni?

Przez pewien czas trenowałam według planu treningowego dopasowanego do mnie, obecnie jeżdżę bez trenera. Zazwyczaj trenuję pięć–sześć dni w tygodniu. W okresie zimowym trzy dni były to treningi na trenażerze lub spinningi trwające do 2 h, dwa dni to siłownia lub bieganie. Ostatni dzień treningowy spędzałam na basenie. Na siłowni robiłam ćwiczenia ogólnorozwojowe, zazwyczaj była to godzina tabaty lub obwód.

 

 

Jaki był Twój największy sukces w zawodach MTB?

Wydaje mi się, że moim największym sukcesem są Mistrzostwa Polski OSP, w których dwukrotnie udało mi się zwyciężyć. Po raz pierwszy w 2015 r. w Rzeszowie, a rok później obroniłam tytuł na trasie maratonu w Krokowej. Zajęłam również drugie miejsce w klasyfikacji generalnej w kategorii K1 na dystansie „max” w cyklu PolandBike w 2015 r., niestety w tamtym roku przez wypadek na jednym z wyścigów odpuściłam końcówkę sezonu wyścigowego.

Przeczytaj również  Sucha zaprawa przed sezonem narciarskim – zestaw ćwiczeń

 

 

Czy w Polsce jest dużo profesjonalnych teamów, startujących w zawodach MTB?

Coraz więcej ludzi zaczyna trenować, powstało wiele ekip posiadających naprawdę mocne składy, lecz w większości są to zawodnicy bez licencji. Jeśli chodzi o zespoły zawodowe, mamy naprawdę mocny Kross Racing Team z Mają Włoszczowską i Bartkiem Wawakiem na czele, których chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Podobnie Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team z m.in. Katarzyną Solus-Miśkiewicz i Markiem Konwą.

Moim zdaniem kolarstwo górskie w Polsce w ostatnim czasie bardzo się rozwinęło, wśród Polaków zaczęła panować moda na bycie fit, a co za tym idzie, mamy większą liczbę zawodników. Organizowanych jest wiele imprez promujących zdrowy tryb życia. Powstają kolejne cykle maratonów MTB, które cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, w niektórych maratonach startuje nawet ponad 1500 zawodników! Jeszcze parę lat temu na starcie stawało ok. 500 osób, więc frekwencja naprawdę wzrosła. Powstają również szlaki specjalnie przygotowane pod MTB, głównie w górach.

Jak nasi zawodnicy wypadają na tle kolarzy z innych krajów? 

Nasi zawodnicy są w światowej czołówce, nie tylko jeśli chodzi o kolarstwo górskie, lecz także kolarstwo szosowe czy torowe. Duże sukcesy odnieśliśmy na igrzyskach olimpijskich w Rio, gdzie Maja Włoszczowska wywalczyła srebrny medal w cross country, a Rafał Majka brąz w kolarstwie szosowym ze startu wspólnego. Sukces niedawno odniósł Michał Kwiatkowski, wygrywając kultowy wyścig Strade Bianche, a także zdobywając pierwsze miejsce w wyścigu Mediolan‒San Remo. Kolarze torowi zajęli trzecie miejsce w sprincie drużynowym w finałowych zawodach Pucharu Świata w Los Angeles. Jak widać, polscy zawodnicy są w wysokiej formie.

   

 

 Nikolę możecie podglądać na jej profilu na Instagramie:  instagram.com/nicole_mtb/
[optin-cat id=”100″]

Comments

comments

Comments

comments