By bezpiecznie dojeżdżać rowerem do szkoły, nie wystarczy tylko wiedza o tym, jakie są zasady poruszania jednośladem. Nie należy zapominać o sprawnym sprzęcie i odpowiednim wyposażeniu.

Akcja „Rowerowy maj” rozprzestrzeniła się z Gdańska na całą Polskę i wydatnie przyczyniła do popularyzacji wykorzystania roweru na dojazdy do przedszkoli i szkół. Przed niektórymi placówkami brakuje wolnych stojaków, i to nie tylko w maju.

Dojazdy na dwóch kółkach to nie tylko aktywna forma spędzenia czasu. To także dbałość o środowisko, własne zdrowie, ale przede wszystkim – frajda. Warto uczyć tego dzieci już od najmłodszych lat. Oprócz wyrobienia nawyku, należy od początku zwracać baczną uwagę na kwestie związane z bezpieczeństwem. GO Blog przygotował garść najważniejszych wskazówek z tego zakresu.

 

Z dzieckiem możesz jechać po chodniku

Mimo że w ostatnich latach dużo się w tym temacie zmienia, to stan i liczba dróg dla rowerów w Polsce nadal są na niskim poziomie. O tym, kiedy wolno jechać rowerzyście po chodniku, już pisaliśmy, na potrzeby tego materiału warto jednak przypomnieć, że podczas opieki nad dzieckiem do lat 10, które jedzie rowerem, możemy w zgodzie z przepisami jechać chodnikiem. I to bez względu na to, przy jakiej ulicy się znajduje lub jakie są warunki. Dziecko i jego opiekun są w takiej sytuacji traktowani jak pieszy.

Warto z tego korzystać, szczególnie przemieszczając się z dziećmi w wieku przedszkolnym. Wiele placówek szkolnych położonych jest przy niej ruchliwych ulicach, z progami zwalniającymi i ograniczeniami prędkości. W takich warunkach 8- czy 10-latek może bezpiecznie uczyć się jazdy rowerem w normalnym ruchu.

 

Zasady poruszania się rowerem

Przepisy ruchu drogowego powinien znać każdy i warto, by poznawało je także dziecko. Ale oprócz nich warto zapamiętać kilka najważniejszych zasad związanych z bezpieczeństwem.

  • W Polsce obowiązuje ruch prawostronny – nawet idąc czy jadąc hulajnogą po chodniku, powinniśmy poruszać się prawą stroną. Zmniejsza to ryzyko wpadnięcia na kogoś i ułatwia życie innym użytkownikom chodnika.
  • Jadąc drogą, także należy trzymać się prawej krawędzi. Nie uczmy jednak dziecka jazdy tuż przy krawężniku, bo to po prostu niebezpieczne. Wystarczy podmuch wiatru i nieszczęście gotowe. Lepiej jechać 50 czy 80 cm od niego. Zostawiamy sobie wówczas bezpieczny bufor.
  • Wyciągnięcie ręki przed wykonaniem skrętu to nie fanaberia – to sygnał dla innych. Dzięki temu będą oni wiedzieli, czego się po nas spodziewać. Zwiększamy w ten sposób swoje bezpieczeństwo – dziecko powinno obowiązkowo znać i stosować tę zasadę.
  • Na chodniku należy być szczególnie ostrożnym. Poruszają się na nim piesi, dzieci, ludzie z psami, rowerzyści i użytkownicy hulajnóg. Uczmy dziecko, by uważało na pieszych i przepuszczało ich w miejscach, gdzie jest wąsko.
  • Wyprzedzając innych użytkowników chodnika, pilnujmy, by dziecko zachowało bezpieczny odstęp – pieszy może się zatrzymać, zmienić kierunek poruszania czy obrócić. Szczególnie uważajmy na małe dzieci oraz zwierzęta – ich zachowanie jest trudne do przewidzenia.
  • Warto uczyć dziecko, by przewidywało, co mogą zrobić inni. Jeśli ulicą jedzie samochód i zwalnia, a nie ma ku temu oczywistych powodów takich jak czerwone światło przed nim, to prawdopodobnie będzie wykonywał jakiś manewr i należy zwiększyć czujność.
Przeczytaj również  Kibicujemy! To też sport!

 

Sprawny i wyposażony rower

Aby jazda rowerem do szkoły była bezpieczna, niezbędny jest dobrze działający sprzęt. Warto go raz na jakiś czas serwisować, nie zapominajmy też o obowiązkowym wyposażeniu. Każdy rower powinien mieć przynajmniej jeden sprawny hamulec, dzwonek lub inny sygnał o nieprzeraźliwym dźwięku oraz oświetlenie. Za dnia niezbędny jest tylko odblask z tyłu, ale w trudnych warunkach atmosferycznych i po zmroku z przodu powinniśmy mieć światło białe, a z tyłu czerwone.

No i kask. To absolutna podstawa. Bezdyskusyjnie i zawsze wszyscy jeździmy w kaskach! Dlaczego? Zobaczcie tutaj.

 

Zabezpieczenie roweru przed kradzieżą

Nie wystarczy dojechać rowerem do szkoły, trzeba jeszcze mieć czym wrócić. Zabezpieczenie roweru jest bardzo ważne i pamiętajcie przy tym, że linka na szyfr to tylko iluzja. Wystarczy niewielki przecinak i już jej nie będzie. Dużo lepiej sprawdzają się łańcuchy czy u-loki.

Stojaków w przestrzeniach polskich miast jest coraz więcej. Gdy ich zabraknie, korzystajcie z płotów, znaków czy słupów. Od razu tłumaczcie jednak dziecku, że rower należy zaparkować tak, by nie utrudniał innym życia. Przypięcie go do znaku drogowego będzie w porządku, jeśli nie będzie blokował innym przejścia czy przejazdu.

Zwracajcie też uwagę na jakość samego zapinania. Przypięcie samego przedniego koła to duże ryzyko. Łatwo je odkręcić i odejść ze wszystkim poza przypiętym do stojaka kołem.

   

 

Najważniejszy jest rozsądek

Dojeżdżając rowerem do przedszkola czy szkoły, trzeba pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Ale najważniejsze w tym wszystkim będzie jedno: zdrowy rozsądek. Nauczmy dziecko logicznie i zdroworozsądkowo myśleć, przewidywać konsekwencje działań i zdarzeń, a wszystko będzie dobrze.

Comments

comments

Comments

comments