Upały doskwierają wszystkim, pocimy się nawet idąc do pracy. Osoby uprawiające sport powinny zwrócić szczególną uwagę na to, co piją. Jest różnica w tym, czego napijecie się w trakcie treningu lub po nim.

Ciężkie treningi czy zawody sprawiają, że intensywnie się pocimy i pozbywamy się z organizmu wody. Rzecz w tym, że wraz z nią uciekają także składniki mineralne takie jak wapń, magnez, potas i sód. Są one bardzo istotne dla funkcjonowania, zaburzenie gospodarki wodno-elektrolitowej może prowadzić do spadku wydolności, pogorszenia procesów regeneracji i adaptacji, a nawet omdleń i zaburzeń pracy serca.

   

Nikt nie ma wątpliwości, że w okresie wzmożonych upałów trzeba dużo pić. Dla wielu najprzyjemniejszym momentem może być otwarcie zimnego piwa i choć da to ogromną przyjemność, to wypoconych minerałów nie uzupełni. Dużo lepiej sprawdzi się wysokomineralizowana woda, a przede wszystkim: napój izotoniczny.

 

Co to jest napój izotoniczny?

Wbrew pozorom izotonik to nie jest puste określenie. Aby napój mógł zostać określony tym mianem, powinien spełniać określone parametry, dzięki którym będzie nawadniał i dostarczał energii. Kluczowa jest tu osmolalność, która ma ogromny wpływ na szybkość wchłaniania z przewodu pokarmowego. Osmolalność to zawartość cząsteczek w roztworze. Jeśli jest ona bliższa tej, którą mają płyny ustrojowe ludzkiego ciała, tym lepiej.

Wg wytycznych unijnych, osmolalność napoju izotonicznego powinna wynosić 270–330 mOsm/kg, a kaloryczność od 80 do 350 kcal na litr. Dodatkowo napój powinien zawierać odpowiednią ilość sodu (460 mg/l do 1150 mg/l), a co najmniej 75 proc. energii ma pochodzić z cukrów o wysokim indeksie glikemicznym.

 

Nie każdy napój sportowy to izotonik

Napoje o osmolalności niższej od izotoników to napoje hipotoniczne, posiadają one mniej cukrów niż izotoniki, ale nawadniają jeszcze skuteczniej. Można je stosować przy krótszych i mniej intensywnych treningach, gdy najważniejsze jest uzupełnienie płynów, a dostarczanie energii nie ma takiego znaczenia.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport – Katarzyna Górniak: Dzięki treningowi uzupełniającemu poprawiłam życiówki

Napoje o osmolalności powyżej izotoniku to napoje hipertoniczne. Dostarczają one najwięcej energii, ale nie nawadniają tak dobrze. Warto je spożywać po treningu, gdy trzeba uzupełnić poziom glikogenu. Energia z płynów przyswaja się szybciej niż np. z batoników.

Na sklepowych półkach znajdziecie głównie napoje izotoniczne. Ale wystarczy kupić nie gotowy napój, a koncentrat (proszek w puszkach wychodzi też taniej) i samodzielnie dobierać poziom zawartości składników w napoju. Niektóre koncentraty mają po prostu na pudełku informację, ile proszku należy wsypać, by uzyskać jaki napój.

 

Naturalny izotonik

Niektóre dostępne na rynku napoje nie są jednak tak doskonałe, jak mówią reklamy. Są one nafaszerowane barwnikami, poprawiaczami smaku i konserwantami. Natura przygotowała własne rozwiązania. Dużą popularnością cieszy się szczególnie woda kokosowa. Jest to przezroczysty płyn znajdujący się wewnątrz niedojrzałych kokosów. Zawiera ona sporo składników mineralnych i dostarcza zdrowej energii. Woda kokosowa jest najbardziej popularnym naturalnym izotonikiem, oprócz niej pod uwagę można wziąć soki z drzew takich jak brzoza czy klon oraz wodę kaktusową pochodzącą z opuncji figowej.

Problemem może jednak okazać się dostępność i cena. Najbardziej popularna woda kokosowa to nawet w dyskoncie wydatek na poziomie kilkunastu złotych za litr.

 

Napój izotoniczny „zrób to sam!”

Najtańszą, a równie skuteczną opcją jest samodzielne przygotowanie napoju dla sportowców. Zrobienie izotoniku w domu to tak naprawdę nic trudnego. Przepis na podstawowy napój izotoniczny wygląda tak: litr wody, sok z połowy cytryny, 1 łyżka miodu i szczypta soli. I koniec. Wystarczy dobrze wymieszać (zwróćcie uwagę, że rozrobienie miodu w letniej wodzie nie jest łatwe, lepiej użyć więc shakera).

W zależności od preferencji smakowych można zwiększyć lub zmniejszyć ilość soku z cytryny, zastąpić ją innym cytrusem lub dodać np. kilka liści mięty. Do izotoniku można też dodać truskawki, borówki, maliny czy jagody. Bazą napoju izotonicznego nie musi być woda, można go też przygotować na zielonej herbacie lub zaparzonej mięcie.

Comments

comments

Comments

comments