Jest kilka złotych zasad dotyczących dbania o stopy, o których powinien pamiętać każdy miłośnik wędrówek. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz przygodę z długimi marszami, czy jesteś już wytrawnym piechurem, warto przypomnieć sobie, jak dbać o stopy. GO Blog podpowiada.
 

Choć sezon intensywnych wędrówek po górach i szlakach turystycznych trwa cały rok, warto szczególnie w wakacje pomyśleć o komforcie stóp w trakcie wielogodzinnego marszu. W upale czy letniej ulewie znacznie łatwiej o niechcianych towarzyszy podróży – odciski, otarcia czy pęcherze, które mogą nie tylko odebrać nam przyjemność z chodzenia. Mogą także skutecznie wyeliminować nas z dalszej wędrówki. Jak im zaradzić?

   

Dbaj o stopy!

Masz je tylko jedne na całe życie. Jeśli nie będziesz o nie dbać poza wędrówkami, po prostu na co dzień, łatwiej wpadniesz w tarapaty podczas marszu czy biegu. Zatem dbaj o odpowiednią higienę stóp. Odwiedzaj podologa, który pomoże Ci na bieżąco usunąć wszelkie nagniotki mogące wywołać większy dyskomfort w przyszłości. Taki specjalista rozwiąże też inne problemy związane ze stopami, jak np. wrastające paznokcie, które mogą być problemem podczas trekkingu. A doprowadzenie stóp do porządku przed sezonem wędrówek to podstawa.

 

Unikaj nowości

W marszu i biegu. Nie bierz na długi szlak nowych, niesprawdzonych skarpet. Nie testuj butów podczas zawodów ultra. To nie ten czas. Jeśli czeka Cię wiele kilometrów wędrówki, postaw na rozwiązania znane i sprawdzone. Buty, które są już rozchodzone i nie obcierają. W których czujesz się jak w kapciach. W których nic Cię nie zaskoczy, żaden element niepotrzebnie nie obetrze. Skarpety – biegowe czy turystyczne – bez niepotrzebnych szwów, łączeń materiałów, z syntetycznych tkanin wzmagających potliwość stóp. Najlepiej postawić na naturalne materiały.

 

Zapobiegaj!

Poświęć stopom czas przed wędrówką czy biegiem i po nich. Postaraj się znaleźć czas, by nasmarować stopy kremem przeciw otarciom czy wazeliną. Zapewnisz im w ten sposób warstwę ochronną, która może uchronić je przed niepotrzebnymi problemami. Skup się także na stopach po biegu czy trekkingu. Możesz zafundować sobie seans krioterapii w zimnym strumieniu, co będzie sprzyjało ich odprężeniu. Wymasuj je, wklep w nie maść nawilżającą – bo suche stopy są podatniejsze na odciski. Daj im pooddychać, nie wkładaj na nie kolejnych zabudowanych butów, te lepiej zmień na wygodne (sprawdzone!) sandały, klapki.

Miej też ze sobą na wszelki wypadek zestaw ratunkowy, gdyby coś działo się po drodze. Sterylna igła, opatrunki jałowe, octenisept i plastry compeed (oraz tradycyjne) to mus w apteczce każdego piechura.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport – Katarzyna Górniak: Dzięki treningowi uzupełniającemu poprawiłam życiówki

 

Wilgoć to zło

No chyba że prysznic po biegu czy trekkingu. To samo dobro! Jeśli jednak myślisz o zanurzeniu nóg w zimnym strumieniu w upalny dzień – świetna sprawa. Ale nie rób tego w butach. Zwłaszcza kiedy wiesz, że Twoje obuwie nie odprowadza najlepiej wody lub słabo schnie. To najprostsza droga do tzw. kalafiorów – te powstają, gdy stopy są cały czas wystawione na działanie wilgoci. Skóra na podeszwach boleśnie się wtedy odparza, co już niejednego biegacza skutecznie wyeliminowało z rywalizacji w ultra.

Zamiast tego pamiętaj o suchej parze lub dwóch skarpetek na zmianę, w które wskoczysz, gdy tylko poczujesz taką potrzebę. To tylko para skarpetek, nie waży dużo, nie zajmuje miejsca, a może wpłynąć zbawiennie nie tylko na nasze stopy, lecz także psychikę.

 

Dbaj o… buty

Jeśli przemokły, postaraj się je wysuszyć przed dalszą wędrówką. Gdy po prostu chodziłeś w nich cały dzień, wyjmij z nich wkładki i daj im złapać powietrza. A jak chcesz, możesz używać antybakteryjnych środków do obuwia, dzięki czemu ich wnętrze będzie opierało się drobnoustrojom.

 

Odpowiednia higiena stóp i obuwia sprawi, że wędrówka czy bieg będą bardziej komfortowe. Nie ma bowiem nic gorszego niż ból odcisków połączony ze świadomością, że do końca jeszcze wiele godzin drogi.

Comments

comments

Comments

comments