Po najciekawszych półfinałach Ligi Mistrzów od wielu lat nadchodzi czas na danie główne – w sobotę 1 czerwca odbędzie się wielki finał najważniejszych europejskich rozgrywek piłkarskich.

 

Na stadionie Wanda Metropolitano, na którym na co dzień swoje spotkania rozgrywa Atletico Madryt, zmierzą się dwie angielskie drużyny: Liverpool FC i Tottenham Hotspur FC. Gdyby spojrzeć na notowania u bukmacherów, to większe szanse daje się Liverpoolowi. Złotówka postawiona na podopiecznych Jürgena Kloppa da w razie ich wygranej 1,9–1,95. Na wygraną drużyny prowadzonej przez Mauricio Pochettino bukmacherzy mają wyższe kursy – 4–4,3.

 

Gdzie rozegrany zostanie finał Ligi Mistrzów?

Areną wielkiego finału będzie madrycki stadion El Wanda Metropolitano. To obiekt z ciekawą historią. Otwarty w 1994 r., potem przebudowywany. Miał być areną letnich igrzysk olimpijskich, ale Madryt obszedł się smakiem. Kilka lat temu przejął go stołeczny Club Atlético de Madrid. Finalna rozbudowa (miejsce bieżni lekkoatletycznej zajęły dodatkowe trybuny) zakończyła się w 2017 r.

   

 

Bilety na finał Ligi Mistrzów

Pojedynek finałowy to każdego roku wielkie wydarzenie. Kibice z całej Europy marzą o obejrzeniu go na żywo, ale pula szczęśliwców jest bardzo ograniczona. W tym roku liczba wejściówek dla „neutralnych” kibiców wyniosła zaledwie 6 tys. sztuk. Po 18 tys. biletów trafiło do klubów grających w meczu, a reszta – do szeroko pojętych kategorii VIP-ów i gości. Nic dziwnego, że ceny wejściówek wzrosły nawet dwudziestokrotnie. Pierwotnie kosztowały one kilkaset euro, teraz stawka to już i 5 tys. euro.

 

Gdzie obejrzeć finał Ligi Mistrzów?

Zdecydowana większość fanów futbolu mecz Liverpool – Tottenham obejrzy w sobotę telewizji. W Polsce spotkanie transmitować będą Polsat, Polsat Sport Premium 1 i TVP 1. Mecz w Madrycie rozpocznie się o 21:00, ale wcześniej warto obejrzeć studio z gośćmi.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport - Patryk Kopeć: Badminton to najszybszy sport rakietowy świata

 

Liverpool Football Club

Założony w 1892 r. Liverpool F.C. to jeden z najbardziej utytułowanych i popularnych angielskich klubów. W swojej historii 18 razy wygrywał mistrzostwo Anglii, 7 razy Puchar Anglii oraz 8 razy Puchar Ligi Angielskiej. Klub ma też w dorobku niemało sukcesów międzynarodowych. Najważniejsze to pięciokrotne wygranie Pucharu Europy lub Ligi Mistrzów.

Polscy kibice z wypiekami wspominają finał LM z 2005 r., kiedy to Liverpool przegrywał do przerwy z Milanem 0:3. W drugiej połowie doprowadził jednak do remisu, a mecz rozstrzygnął się w rzutach karnych. Ich gwiazdą był polski bramkarz Jerzy Dudek, dzięki któremu Anglicy wygrali rozgrywki.

„The Reds” (taki przydomek nosi drużyna Liverpoolu) grali w finale LM także rok temu – przegrali jednak z Realem Madryt 1:3. Tegoroczny awans do finału zapewne przejdzie do historii. Prowadzona przez niemieckiego trenera Jürgena Kloppa drużyna przegrała pierwszy półfinał z Barceloną 0:3. Mało kto dawał jej szanse na awans, ale piłkarze pokazali wolę walki i wygrywając 4:0 zapewnili sobie udział w finale.

 

Tottenham Hotspur FC

Patrząc na sukcesy Liverpoolu, jego rywal wygląda skromnie. Pucharu Europy czy Ligi Mistrzów nie wygrał ani razu. Może się pochwalić tylko jednym Pucharem Zdobywców Pucharów i dwukrotnym triumfem w Pucharze UEFA. W krajowych rozgrywkach „Spurs” dokonania też mają dość skromne. Dwa razy wygrywali mistrzostwo Anglii, a osiem razy puchar kraju.

Tottenham Hotspur Football Club jest o 10 lat starszy od sobotniego rywala. W 1882 r. założyli go członkowie klubu krykietowego Hotspur, którzy chcieli uprawiać sport w zimowej przerwie między rozgrywkami. Szybko okazało się, że istnieje już klub London Hotspur, więc nazwę zmieniono na Tottenham Hotspur Football Club (od nazwy londyńskiej dzielnicy). Jeszcze w XIX wieku z klubu szkolnego Tottenham przerodził się w zawodowy i przystąpił do krajowych rozgrywek. Pierwszy Puchar Anglii Spurs wygrali w 1901 r.

Przeczytaj również  Zwody w piłce nożnej - jak się ich uczyć?

Ostatni sukces Tottenhamu to wicemistrzostwo Anglii w sezonie 2016/2017, w bieżącym sezonie Spurs zakończyli rozgrywki na czwartym miejscu.

 

Choć bukmacherzy dość zdecydowanie wskazują na Liverpool, to w tegorocznych rozgrywkach Tottenham pokazał, że nie można go lekceważyć. Smaczku pojedynkowi dodaje historyczna ciekawostka. Najwyższą porażkę w historii, 0:7, Tottenham poniósł w meczu z… Liverpoolem.

Comments

comments

Comments

comments