Bieganie jest proste. Wystarczy się ubrać, wyjść z domu i ruszyć. Biegając zbyt często na jednej trasie, dość łatwo jest jednak popaść w rutynę. Trudno wtedy o motywację, a łatwo o zniechęcenie. GO Blog rozpoczyna cykl tekstów z propozycjami ciekawych tras biegowych w różnych miastach. Zaczynamy od Warszawy!

 

   

Pierwotnie planowaliśmy podzielić trasy według długości, by każdy mógł wybrać coś dla siebie. Ale przecież długą trasę zawsze można skrócić, więc finalnie zdecydowaliśmy się na podział według terenu, po jakim prowadzi dana trasa.

 

Gdzie biegać w Warszawie? Płasko i twardo

Bulwary Wiślane

To moje ulubione miejsce do biegania ciężkich i długich treningów. Bulwary rozpoczynają się przy Cyplu Czerniakowskim i kończą kawałek za Mostem Gdańskim. W jedną stronę to jakieś 5,5 kilometra. Bulwary są oświetlone, bezpiecznie czuję się tam o każdej porze dnia i roku (zimą są zwykle odśnieżone). Jedyną wadą może być tłok w ciepłe weekendy – za dnia są tam tłumy spacerowiczów, a wieczorem – imprezowiczów. Jeśli nie mieszkacie w zasięgu kilkukilometrowego dobiegu do Bulwarów, to możecie do nich dojechać np. metrem do stacji Centrum Nauki Kopernik lub innym środkiem komunikacji np. do któregoś z mostów.

 

Park Skaryszewski

Położony jest na Pradze Południe, w sąsiedztwie Stadionu Narodowego. Jest jednym z najstarszych i najbardziej znanych warszawskich parków. W 2009 r. otrzymał tytuł Najpiękniejszego Parku w Polsce oraz trzecie miejsce w konkursie Najpiękniejszego Parku w Europie, został też wpisany do rejestru zabytków.

W ubiegłym roku na głównej ścieżce okrążającej park wylano nowy asfalt, biega się po nim idealnie. Choć pętla w parku ma 1750 metrów, to gwarantuję Wam, że się nie nudzi. Lubię tam biegać treningi do kilkunastu kilometrów. Do Skaryszaka wybieram się często na mocne bieganie, bo wiem, że mogę tam bezpiecznie i bez przeszkód dobierać długość/czas trwania odcinków. Dobrej jakości nawierzchnia pozwala się rozpędzić, acz w ciepłe dni trzeba uważać na spacerowiczów z psami i dzieci na rowerach. Minusem Skaryszaka jest niepełne oświetlenie, więc jego dostępność po zmroku jest ograniczona (albo wymaga zabrania czołówki). Gdy jest gorąco, możecie sobie schować butelkę z wodą za jednym z drzew i co jedno lub dwa kółka się z niej napić.

Przeczytaj również  Jazda na łyżwach, czyli poradnik dla początkujących

Gdzie biegać w Warszawie – propozycje tras od naszych ambasadorów:

 

 

Stadion Agrykoli

Nie ma w Warszawie miejsca, w którym przelewa się więcej kwasu mlekowego niż Stadion Agrykoli. Trenuje tam masa grup biegowych i tłumy indywidualnych zawodników. 400 metrów na stadionie ma zawsze 400 metrów, jest to idealne miejsce do biegania najszybszych treningów takich jak interwały. Biegając na bieżni lekkoatletycznej, pamiętajcie, by kierować się dystansem stadionu, a nie wskazaniami GPS, który na krótkim odcinku może być zawodny. A jeśli robicie trening łączony i do szybkiego biegania na bieżni chcecie dodać coś więcej, to zawitajcie nad Kanał Piaseczyński położony po drugiej stronie ulicy Myśliwieckiej. Tam świetnie biega się drugie zakresy lub biegi progowe.

 

Gdzie biegać w Warszawie? Dość płasko i miękko

Ścieżka nad Wisłą

Tak jak na Bulwarach uwielbiam biegać treningi długie i mocne (np. maratońskie), to na długie i spokojne wybieram ścieżkę po drugiej stronie Wisły. W ostatnich latach otrzymała ona nowe życie i jest świetnym miejscem do biegania lub jazdy rowerem górskim czy turystycznym. Ścieżka ciągnie się od Mostu Siekierkowskiego i można nią dobiec aż do Jabłonnej. W jedną stronę jest to dwadzieścia kilka kilometrów. Można więc dowolnie wybierać sobie odcinki zależnie od potrzeb. Jedynie przy Porcie Praskim trzeba na chwilę wybiec na Wybrzeże Szczecińskie, by pokonać przeszkodę wodną. Jeśli nie mieszkacie blisko, przyjedźcie nad Wisłę komunikacją (np. pociągiem na stację Stadion Narodowy) lub samochodem.

 

Las Kabacki

Położony w południowej części Warszawy, graniczący z powiatem piaseczyńskim, Las Kabacki to rezerwat przyrody, który o każdej porze roku zachwyca swoim pięknem. Las pocięty jest mnóstwem duktów i można kręcić dowolne pętelki, bez problemu robiąc długie wybieganie. W niektóre weekendy w Lesie Kabackim odbywają się biegowe zawody na 10 km z cyklu Grand Prix Warszawy. Do Lasu Kabackiego dojedziecie np. metrem (stacja Kabaty) lub samochodem. W weekendy od strony Kabat może być trudno zaparkować. Warto wówczas zostawić auto kilkaset metrów wcześniej na jednym z osiedli, by nie stawać tam, gdzie nie wolno.

Przeczytaj również  Jaka odzież do biegania sprawdzi się najlepiej jesienią?

 

Puszcza Kampinoska

Kampinoski Park Narodowy został w 2000 r. wpisany na światową listę rezerwatów biosfery UNESCO. Na jego terenie jest 360 km oznakowanych szlaków turystycznych – zdecydowanie jest tam gdzie biegać. W Kampinosie nietrudno jest spotkać łosia, a żyją tam też m.in. bobry, rysie i wilki. Biega się tam trochę trudniej niż w Lesie Kabackim, a to ze względu na miejscami sypką nawierzchnię. Moją ulubioną 25-kilometrową pętlę znajdziecie pod tym linkiem, można tam pobrać plik GPX i wgrać sobie do zegarka. Rozpoczyna się ona na parkingu w Truskawiu, wpisując tę nazwę w nawigację, zwróćcie uwagę, że w Kampinosie jest też Truskawka – łatwo te nazwy pomylić, a miejscowości są położone w zupełnie różnych lokalizacjach.

 

Gdzie biegać w Warszawie? Górki i góreczki

Las Bielański

Kolarze mówią, że Mazowsze jest płaskie jak stół. Faktycznie, trudno tu o dłuższe i bardziej wymagające podjazdy, ale górek do biegania to nie brakuje. Aktualnie moim ulubionym miejscem do biegania krosów jest Las Bielański. To rezerwat przyrody zlokalizowany pomiędzy ulicami Podleśną i Wisłostradą oraz AWF-em. Wytyczone tam ścieżki pozwalają przyjemnie biegać przez długi czas. Szczególnej uwadze polecam Wam górki położone w pobliżu ulicy Dewajtis. Na 1,5-kilometrowej pętli trzeba tam kilka razy wbiec na skarpę, a strome zbiegi nie ułatwiają życia. Pętlę znajdziecie pod tym linkiem.

 

Falenica

3-kilometrowa ścieżka biegowa na wydmie jest areną kultowych Zimowych Biegów Górskich w Falenicy. Jedna pętla ma około 80 metrów przewyższenia. Osoby trenujące do biegów górskich i startujące w falenickim cyklu na pamięć znają każdy z siedmiu podbiegów i zbiegów. Pętla solidnie daje w kość, pozwala też poćwiczyć zbiegi, które są bardzo ważnym elementem przygotowań do biegania po górach. Ścieżka jest oznakowana, a jest start znajdziecie na skrzyżowaniu ulic Kłodzkiej i Przełęczy.

Przeczytaj również  Pływacki savoir-vivre, czyli jak zachować się na basenie

 

Kazurka

Jeśli mieszkacie na Ursynowie, to wcale nie musicie jechać do Falenicy, by pobiegać po górkach. Nigdzie nie musicie jechać. Wzgórze Trzech Szczytów (potocznie zwane Kazurką) to sztuczne wzniesienie w parku im. Cichociemnych Spadochroniarzy AK, w rejonie ulicy Kazury. Na górce odbywają się zawody Monte Kazura na dystansie 5 kilometrów. Ale nie lekceważcie ich, bo na trzech pętlach (250 m w górę) poczujecie solidne pieczenie w udach. Na Kazurkę warto jechać pobiegać także samemu, podbiegi (dla większości to podejścia) i zbiegi są bardzo strome i nie pozostawiają wytchnienia. Warto jednak pamiętać, że Kazurka jest też bardzo popularna wśród lokalnej społeczności BMX i MTB – w 2017 r. odbyły się tu nawet mistrzostwa Polski w kolarstwie górskim! Uważajcie zatem, by w trakcie treningu nie wpaść na jakiegoś rowerzystę lub samemu nie wejść mu pod koła.

Comments

comments

Comments

comments