Ferie zimowe coraz bliżej. Pora dopiąć plany i zarezerwować terminy. Dokąd w Polsce pojechać na narty? GO Blog podpowiada!

 

Przez ostatnich kilkanaście lat oferta polskich ośrodków narciarskich zmieniła się nie do poznania. Stacje są coraz nowocześniejsze, a praktycznie każdej zimy pojawiają się nowe elementy infrastruktury. Warto też zwrócić uwagę na znaczny przyrost liczby autostrad i tras ekspresowych – 10 lat temu przejazd z Poznania czy Gdańska na narty zajmował cały dzień, dziś dotrzemy tam dużo szybciej, bezpieczniej i wygodniej.

Każdy ma swoje preferencje dotyczące wyboru ośrodka narciarskiego. Inaczej patrzy na to zaawansowany zjazdowiec, inaczej paczka znajomych chcąca wieczorem poimprezować, a swoje wymagania ma rodzina z dziećmi. Doszliśmy jednak do komfortowego punktu, w którym prawie każdy znajdzie coś dla siebie, choć oczywiście do największych ośrodków narciarskich w Europie nie mamy się co porównywać.

Planując zimowe ferie, warto zwrócić uwagę także na ofertę noclegową, gastronomiczną czy liczbę dostępnych miejsc parkingowych. Poniżej nasz subiektywny wybór pięciu ośrodków narciarskich w Polsce, dokąd warto pojechać.

 

Białka Tatrzańska

Od lat kompleks Kotelnica Białczańska w Białce Tatrzańskiej wygrywa najróżniejsze rankingi i zdobywa nagrody. To ośrodek zbudowany na wzór zachodnioeuropejskich. Jest nowoczesny i przyjazny zarówno początkującym, jak i zaawansowanym narciarzom. Pomyślano także o biegaczach – oprócz 14 kilometrów tras zjazdowych mamy podobną liczbę tras do biegówek. Ośrodek ma oczywiście szkołę narciarską, wypożyczalnię i serwis sprzętu, nie brakuje też oferty gastronomicznej. Tym, co wyróżnia Białkę na tle innych, jest sąsiedztwo basenów termalnych, które pozwalają zrelaksować się po ciężkim dniu białego szaleństwa.

Formalnie Kotelnica Białczańska to trzy stacje narciarskie, ale dzięki wprowadzeniu wspólnego karnetu bezproblemowo można szusować po wszystkich trasach. Dla komfortu narciarzy część kolejek ma podgrzewane kanapy, a ośrodek jest czynny do godz. 22.

Przeczytaj również  Sportowe prezenty świąteczne do 100 zł

Minusem jazdy w Białce bywa tłok. Ze względu na wysoki poziom samego ośrodka, jest on bardzo popularny wśród narciarzy, co sprawia, że na drogach dojazdowych, na stokach oraz przy kolejkach bywają po prostu korki.

W Białce obowiązuje karnet Tatry Super Ski, który pozwala też korzystać z kilku innych ośrodków. Karnet na 1 dzień to wydatek 110 zł, a na pięć dni 415 złotych. Szczegółowy cennik znaleźć można na stronie ośrodka.

 

Szczyrk

Szczyrk poszedł tą samą drogą co Białka Tatrzańska. Miejscowe stacje narciarskie połączyły siły, zainwestowano trochę pieniędzy, a korzystają na tym narciarze. Sam Szczyrk Mountain Resort to 22 km zróżnicowanych tras (w tym 5 km tras oświetlonych), ale na jednym skipassie (do kupienia oczywiście zarówno w kasie, jak i on-line) jeździć można także w Centralnym Ośrodku Sportu i Beskid Sport Arena, co łącznie daje 40 km tras.

W ostatnich latach uruchomiono kilka nowych kolejek, co otworzyło przed miłośnikami białego szaleństwa dodatkowe możliwości, a wieczorna jazda możliwa jest do godz. 21. Szczyrk ma dziś ogromny potencjał, a największym blokerem jest geografia. Miejscowość to właściwie jedna główna ulica, co sprawia, że w najpopularniejszych dniach przejazd przez Szczyrk jest bardzo trudny i zajmować może nawet godzinę czy półtorej. Z drugiej strony sam Szczyrk to bogata oferta noclegowo-gastronomiczna, nie brakuje też rozrywek zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

W Szczyrku wprowadzono nowatorskie cenniki skipassów. Nie mają one sztywnych cen jak zazwyczaj – stawka dynamicznie zmienia się ze względu na datę zakupu i liczbę sprzedanych karnetów (tak jak działa to przy zakupie biletów lotniczych). Warto więc wyjazd zaplanować wcześniej.

 

Szklarska Poręba

Certyfikowana trasa zjazdowa FIS o długości 2 km o średnim nachyleniu 25,5 proc., z 50-proc. „ścianą” to największy wabik Ski Arena Szrenica. To bez wątpienia trasa dla najbardziej zaawansowanych narciarzy, ale w ośrodku znajdziemy też i łatwiejsze (łącznie jest ich pięć i mają 12 km). Oprócz tego w Szklarskiej Porębie jest kilka mniejszych stacji narciarskich, co w połączeniu ze świetnymi warunkami do turystyki górskiej i wieloma innymi atrakcjami dla małych i dużych sprawia, że karkonoski ośrodek jest bardzo atrakcyjnym miejscem na spędzenie zimowych wakacji.

Przeczytaj również  Gdzie pojechać na spływ kajakowy?

Przed wyjazdem należy jednak monitorować sytuację na stokach, bo np. w chwili powstawania tego tekstu stacja Ski Arena Szrenica nie działa ze względu na brak odpowiednich warunków. Minusem jest też ograniczona możliwość jazdy po zmroku.

Całodniowy karnet to wydatek 109 zł, za pięciodniowy zapłacić trzeba 439. A pełen cennik do obejrzenia oczywiście na stronie ośrodka.

 

Zakopane (Kasprowy Wierch)

Niewiele tras, mało nowoczesne wyciągi i ryzyko zamknięcia ze względu na zagrożenie lawinowe – choć jazda na Kasprowym ma pewne wady, to mówiąc o miejscach, w których warto w Polsce pojeździć, nie można go pominąć. Jest to zdecydowanie najwyżej położona stacja narciarska w kraju, która warunkami (a także i widokami) przypomina ośrodki alpejskie. Mimo braku sztucznego naśnieżania, jazda jest tu możliwa nawet wiosną, bo w Tatrach śnieg leży najdłużej.

Ze względu na poziom trudności (dotyczy to obu tras) jest to stok raczej dla doświadczonych narciarzy. Jednodniowy karnet kosztuje 130 zł i obejmuje on też jednorazowy wjazd kolejką linową z Kuźnic na Kasprowy. Szczegółowy cennik oczywiście na stronie Polskich Kolei Linowych.

 

Zieleniec

Zieleniec jest częścią znanego kurortu Duszniki-Zdrój na Dolnym Śląsku i słynie z wyjątkowego, typowo alpejskiego mikroklimatu. Lokalizacja w niepozornych Górach Orlickich nie znaczy jednak, że nie ma tam gdzie jeździć. Zieleniec Ski Arena oferuje zróżnicowane trasy dla jeżdżących na różnym poziomie zaawansowania. Dla chętnych jest 29 kolejek i wyciągów (w tym sześć nowoczesnych i wygodnych kanap), które dowożą narciarzy na trasy. Łącznie mają one 32 kilometry.

W Zieleńcu nie ma problemu z noclegami, do wyboru są zarówno pensjonaty z wyżywieniem, hotele, jak i apartamenty, w których samodzielnie można sobie przygotowywać posiłki. Całodniowy karnet na jazdę w Zieleniec Ski Arena kosztuje 110 zł, za pięciodniowy zapłacimy 425 zł. Szczegółowy cennik znaleźć można na stronie ośrodka.

Przeczytaj również  Skitury dla początkujących

 

Wybór miejsc do jazdy w Polsce jest coraz większy. Większe lub mniejsze stacje narciarskie powstają w prawie wszystkich pasmach górskich. Pozostaje tylko spakować sprzęt i w drogę.

 

Comments

comments

Comments

comments