Jesienne górskie wędrówki mają szerokie grono zwolenników. W górach jest wtedy mniej turystów, można zatem w spokoju napawać się widokami, a te mogą zapierać dech w piersiach ze względu na jesienne barwy roślinności. O pasmach, które warto odwiedzić jesienią, już pisaliśmy TUTAJ. Poczytajcie, jaka odzież turystyczna najlepiej sprawdzi się jesienią w górach. 

Odzież, która sprawdzi się jesienią w górach (jak również często przy gorszej pogodzie w mieście), to zarówno kurtki turystyczne – typu softshell, membranowe czy 3w1, jak również spodnie techniczne czy przeróżne akcesoria, które pozwolą nam czuć się komfortowo przy niezbyt korzystnej pogodzie. Zobaczcie krótki ich przegląd.

Kurtka typu softshell

Bardzo uniwersalnym ubraniem na jesień jest na pewno kurtka wykonana z tkaniny typu softshell. Jak sama nazwa wskazuje, odzież taka może dać nam ochronę przed wiatrem i umiarkowanym deszczem, zapewniając przy tym lepszą oddychalność niż kurtki z membraną np. z goretekstem. To, jak dobrze kurtka softshellowa będzie chroniła nas od deszczu czy wiatru, zależy jednak od jej grubości. Kurtki wykonane z grubszego materiału są cieplejsze i lepiej ich używać przy niższych temperaturach. Choć wodoodporność modeli dostępnych na rynku nie jest tak wysoka jak w kurtkach membranowych, bo wynika głównie z impregnacji. W softshellowu pozostaniemy jednak susi podczas górskiego przelotnego deszczu, a na pewno nie będzie nam straszny lekki opad śniegu. Dzięki wiatroodporności natomiast nie grozi nam w takiej kurtce wyziębienie od niezbyt mocnych podmuchów wiatru (choć to też zależy od charakterystyki materiału, z którego wykonano daną kurtkę).

Oglądając softshelle, warto spojrzeć na model z regulowanym kapturem i stójką, by ochronić szyję i głowę przed zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Atutem będą też dopasowywane do grubości ręki mankiety, dzięki czemu nie wyziębimy się przez tę część ubrania. Musimy też pamiętać, że softshell nie ma właściwości cieplnych – chroni, ale nie grzeje, dlatego pamiętajmy, by zwłaszcza jesienią włożyć pod niego cieplejszą warstwę.

Przeczytaj również  Jak wybrać kurtkę narciarską?

 

Kurtka z membraną

Czyli w odróżnieniu od softshelli, kurtki tzw. hardshellowe, jak np. The North Face Quest Jkt. Charakteryzuje je znacznie lepsza wodoodporność mierzona w wysokości słupa wody na milimetr kwadratowy materiału (czym większa wartość przy tej jednostce, tym lepiej), w takim ubraniu niestraszne będą nam silne górskie ulewy. Przy tym nie zatrzymamy wilgoci powstałej przy intensywnym wysiłku fizycznym przy ciele, kurtki membranowe cechuje bowiem wysoka oddychalność, czyli odprowadzanie pary na zewnątrz. Kurtki takie zazwyczaj zajmują mało miejsca w plecaku ze względu na brak jakiejkolwiek warstwy ocieplenia, dlatego nie zapomnijcie o jakiejś bluzie na wypadek nagłego pogorszenia pogody.

Przy kurtce mile widziane będą dopracowane detale: wzmocnione i zalaminowane szwy, przez które nie przedostanie się woda, suwaki z warstwą wodoodporną. Innym atutem będzie sucha kieszeń od wewnętrznej strony kurtki na rzeczy, które nie powinny zmoknąć jak telefon czy portfel, czy elementy odblaskowe. To wszystko na pewno zwiększy nasz komfort w trakcie niejednej niespodziewanej ulewy. Zwróćcie też uwagę na regulację kaptura i… daszek w nim występujący – to zawsze przyjemniej, gdy deszcz nie leje się do oczu.

Alternatywą do kurtek membranowych czy softshelli są kurtki tzw. 3 w 1. Jeśli nie wiemy, jakie warunki mogą zastać nas w górach, albo wybieramy się w rejony, w których różnica między temperaturami na dole i górze może być naprawdę duża, warto rozważyć taki typ odzieży. W pakiecie dostaniemy dopasowane do siebie warstwy cieplną i wodoodporną. Choć wiąże się to z wyższym jednorazowym wydatkiem, jednak w cenie otrzymujemy trzy produkty, które i tak byłyby potrzebne w trakcie górskiej wędrówki.

 

Kurtka hybrydowa

Jeśli nie spodziewamy się deszczu, a boimy jedynie wychłodzenia, dobrym pomysłem będzie zaopatrzenie się w tzw. kurtkę hybrydową jak np. polar Campagnolo Monaco czy polar Columbia Powd Lite. To połączenie polaru i syntetycznej ociepliny pozwoli nam zachować komfort nawet, gdy zmokniemy. Alternatywą może być noszenie ze sobą bezrękawnika, który założony pod kurtkę techniczną w przypadku nagłego spadku temperatury da nam przyjemne poczucie ciepła.

Przeczytaj również  Z psem w góry: co wolno, a czego nie?

 

Spodnie techniczne

Nie możemy zapominać też o dolnej partii ciała. Jesienią świetnie sprawdzą się techniczne, szybkoschnące spodnie trekkingowe. Dzięki właściwościom materiałów, z których je wykonano, szybko odprowadzają wilgoć, przez co nie wychładzają ciała. Dostępne są także spodnie softshellowe  czy membranowe, które sprawdzą się tak samo jak wykonane z podobnych materiałów kurtki.

   

 

Przydatne dodatki

Pamiętajcie, że pogoda w górach jest zmienna niezależnie od pory roku. Dlatego zawsze warto mieć w plecaku rękawiczki, czapkę i szalik – nawet gdy wędrujecie po górach w ciepłym wrześniu. Tu także możecie wybierać wśród modeli softshellowych czy goreteksowych. Ważnym dla komfortu naszych stóp elementem ubioru mogą być wodoodporne skarpety (albo po prostu pamiętajmy, by mieć w plecaku jedną parę na zmianę). Choć na nizinach wciąż nie myślimy o zimie, to ta pora roku może już panować np. w Tatrach, gdzie szlaki mogą być zalodzone. Poza szczególną ostrożnością można rozważyć zabranie ze sobą nakładek antypoślizgowych lub raczków. Bezpieczeństwo przede wszystkim.

#GOExpert – zobacz porównanie kurtek Columbia Element Blocker oraz softshella F-Randy:

Comments

comments

Comments

comments