Wrzut z autu to pozornie niegroźna akcja, ale mając odpowiednie przygotowanie taktyczne, można stworzyć realne zagrożenie dla bramki przeciwnika.

 

W sezonie 2008/2009 grająca w angielskiej Premiership piłkarska drużyna Stoke City zdobyła sześć bramek po wrzutach z autu wykonywanych przez Irlandczyka Rory’ego Delapa. Potrafił on rzucić piłkę na odległość 35–40 metrów, a szybowała ona z prędkością 60 km/h. Wrzuty mogą być mocną bronią. Zanim jednak przejdziemy do ich wykorzystania taktycznego, warto zapoznać się z przepisami.

 

Wrzut z autu w przepisach gry w piłkę nożną

Artykuł 15 przepisów gry w piłkę nożną przygotowanych przez International Football Association Board (IFAB – Międzynarodową Radę Piłkarską) mówi wszystko na temat wrzutów z autu. W dokumencie ten stały fragment gry określany jest jako „wrzut”. Jest on przyznawany, gdy piłka opuści boisko, przekraczając (całym obwodem!) jego boczną linię. Grę wznawia wówczas drużyna przeciwna do zawodnika, który jako ostatni dotknął piłki.

Wrzut wykonywany jest obiema rękoma zza i nad głową. To oznacza, że ręce trzymające piłkę powinny najpierw powędrować za głowę, a piłka opuścić je, gdy będzie nad głową. Miejscem wykonywania autu jest punkt, w którym piłka opuściła boisko. Przepisy mówią, że wykonawca wrzutu powinien obiema stopami dotykać linii bocznej lub podłoża poza nią. Jego twarz ma być zwrócona do pola gry.

W przypadku nieprawidłowego wykonania wrzutu z autu (np. oderwania jednej z nóg od podłoża) zostanie on wykonany ponownie przez drużynę przeciwną (z tego samego miejsca). Należy pamiętać, że zawodnicy drużyny przeciwnej nie mogą znaleźć się bliżej niż 2 metry od miejsca, z którego wykonywany jest aut.

 

Jak wykorzystać wrzuty z autu?

Bezpośrednio z wrzutu z autu gola zdobyć nie można. Przepisy mówią, że jeśli piłka wpadnie do bramki, to sędzia przyznaje rzut od bramki lub rzut rożny (zależnie od tego, do której bramki piłka wpadnie).

Przeczytaj również  Jak nauczyć się żonglerki piłką?

Zaskakując przeciwnika, można jednak stworzyć sobie sytuację strzelecką, a nawet zdobyć bramkę. Przytoczone na początku Stoke City to oczywiście przypadek wyjątkowy (obejrzyjcie ten filmik), ale pojedyncze przypadki tak zdobytych bramek zdarzają się wielu drużynom. Choć „zdarzają się” to chyba złe określenie.

Zwykle są to bowiem dokładnie zaplanowane i przećwiczone zagrania. W przypadku braku planu na wykonywanie autów zawodnik z piłką rozgląda się i czeka, aż któryś z partnerów zdobędzie kawałek wolnego pola. Dobrze taktycznie zorganizowana drużyna ma pełen wachlarz zagrań z autu. Ten z pozoru niewinny i niewiele znaczący stały fragment gry może stworzyć sytuację podbramkową.

Najlepszy efekt przynosi wykorzystanie dwóch lub trzech graczy na boisku. Nie powinni oni jednak stać w miejscu, a próbować zmylić przeciwnika. Można do tego celu wykorzystać bieg w drugie tempo lub nagłą zmianę kierunku biegu. Wykonawca wrzutu włącza się potem do akcji, stwarzając przewagę liczebną.

Alternatywą są mocne dalekie wrzuty w pole karne, ale do tego trzeba mieć odpowiedniego zawodnika. Mało który potrafi bowiem wykonać wrzut na odległość 30 czy 35 metrów. Wykonując auty, pamiętajcie, że zawodnik otrzymujący piłkę bezpośrednio z wrzutu nie jest na spalonym, co pozwala dodatkowo zaskoczyć przeciwnika.

Bez względu na to, w jaki sposób zaplanujecie w swojej drużynie wykonywanie autów, pamiętajcie, że stały fragment gry warto rozegrać dynamicznie i z odpowiednim timingiem. Dobrze ułożony plan taktyczny powinien brać pod uwagę strefę, z której wykonywany jest wrzut, a każdy zawodnik zaangażowany w akcję ma znać swoje zadania.

Comments

comments

Comments

comments