Decyzja o tym, na czym będziemy spać, wpływa na komfort snu oraz odczucia związane z temperaturą. Na rynku można kupić dmuchane materace, które komfortem snu dorównują wielu „łóżkowym”. Ale co z tego, skoro ważą kilka kilogramów, a w transporcie zajmują tyle miejsca, co średniej wielkości walizka. Na trekking w góry raczej się nie nadadzą. Nic więc dziwnego, że osoby noszące dobytek na plecach szukają bardziej mobilnych rozwiązań. Na szczęście mają spory wybór. Jaka mata turystyczna sprawdzi się najlepiej? Zobacz!

 

Na czym spać pod namiotem – alumata

Skrajnie kompaktowym rozwiązaniem jest tak zwana alumata. Jest to srebrna folia symbolicznie podklejona cienką warstwą pianki. Głównym zadaniem pianki jest tutaj zwiększenie wytrzymałości folii. Jest jej zbyt mało, by można było mówić o jakimkolwiek komforcie snu. Rozwiązanie to dostarcza jedynie podstawowej izolacji termicznej.

Z tego względu nadaje się do spania dla osób niewymagających wygód, sprawdza się raczej jako rozwiązanie do zastosowań ekstremalnych. Mając do dyspozycji alumatę, dobrze jest wybierać do spania miejsca miękkie (jak łąka), ale i tutaj należy być gotowym na to, że poczuje się każdą nierówność, kamień czy patyk. Które zresztą łatwo mogą alumatę przedziurawić. Tego typu mata turystyczna jest rozwiązaniem tanim, kosztuje kilkadziesiąt złotych. Można jej natomiast użyć również jako dodatkowej izolacji w namiocie  – wystarczy położyć ją pod karimatą, matą samopompującą lub nawet pod materacem.

PLUSY:

  • kompaktowość
  • niska waga
  • niska cena

MINUSY:

  • podstawowa izolacja cieplna
  • niski poziom wygody
  • mała wytrzymałość

 

Na czym spać pod namiotem – karimata

Poziom wyżej, jeśli chodzi o wygodę, stoi klasyczna karimata. Jest to prostokąt z pianki, który przy odpowiedniej grubości daje odpowiednią izolację termiczną i podstawowy komfort snu za niewielkie pieniądze (kilkadziesiąt złotych). Tradycyjne karimaty są dość odporne na zniszczenia, a co ważne – nawet po rozerwaniu nie tracą one swoich właściwości.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport - Wojtek Ryczer: Wspinaczka to pokonywanie trudnych dróg i kalkulowane ryzyko

Istnieje sporo rodzajów mat, te cieńsze raczej nie nadają się do użycia zimą i dają mniejszą wygodę snu. Są za to tańsze, lżejsze i zajmują mniej miejsca. Im karimata grubsza, tym lepiej izoluje przed zimnem, wygodniej na niej spać, ale jednocześnie trudniej ją transportować. Jest spora różnica w komforcie snu na karimacie 1- i 2,5-centymetrowej i warto to sprawdzić.

Tradycyjne karimaty zwijane są w rulon i przytraczane do plecaka. Przez to zajmują dość dużo miejsca. Od jakiegoś czasu na rynku znaleźć można maty zwijane w harmonijkę. Są dzięki temu bardziej praktyczne, a nie tracą przy tym swoich właściwości. Harmonijkowe maty o strukturze przypominającej wytłoczki do jajek są także polecane użytkownikom śpiworów puchowych – dzięki temu puch mniej ugniata się podczas spania.

PLUSY:

  • niska waga
  • niska cena
  • trwałość
  • odpowiednia izolacja termiczna

MINUSY:

  • rozmiar
  • przeciętna wygoda snu

 

Na czym spać pod namiotem – mata samopompująca

Relatywnie nowym rozwiązaniem na rynku outdoorowym jest samopompująca mata turystyczna. Jest to rodzaj cienkiego materaca dmuchanego, ale zrobionego w ten sposób, że po rozwinięciu mata napełnia się powietrzem. Wystarczy kilka dmuchnięć w ramach uzupełnienia i posłanie gotowe.

Maty samopompujące zapewniają dobrą izolację termiczną, a wygoda snu zależeć będzie od grubości danego modelu. Komfort na tych najcieńszych będzie przeciętny, ale średnie i grube pozwalają już wygodnie się wyspać. Oczywiście grubsza i wygodniejsza mata będzie jednocześnie droższa, większa i cięższa. Należy więc znaleźć rozwiązanie odpowiednie do swoich potrzeb. Dobrej jakości mata samopompująca to wydatek na poziomie kilkuset złotych. Podstawowe modele kosztują około 100 zł.

 

PLUSY:

  • łatwość rozłożenia (w porównaniu do materaca)
  • niewielki rozmiar (w porównaniu do materaca)
  • wygoda snu
  • dobra izolacja termiczna

MINUSY:

  • wyższa cena
  • wyższa waga niż karimaty
Przeczytaj również  Jak oznaczane są szlaki w Polsce? Zobacz: kolory szlaków - vademecum

 

Na czym spać pod namiotem – materac turystyczny

Rozwój outdoorowych technologii pozwolił na pójście jeszcze dalej niż maty samopompujące. Na rynku pojawiły się ultralekkie materace turystyczne. Przy zachowaniu niewielkiej wagi (kupić można materac ważący mniej niż pół kilograma!) oferują one wygodne spanie i dobrą izolację cieplną. A to dzięki dodatkowej warstwie ociepliny z takich materiałów jak Primaloft®.

Rozwiązanie idealne? Nie do końca. Ultralekkie materace nie są pozbawione wad. Przede wszystkim wadą jest to, że trzeba je napompować. Pompka waży, a samodzielne nadmuchanie może być dla niektórych uciążliwe. Dodatkowo, walcząc o każdy gram wagi materaca, producenci często je zwężają (np. u dołu), przez co tracimy na wygodzie.

   

PLUSY:

  • wygoda snu
  • niewielki rozmiar i waga

MINUSY:

  • wyższa cena
  • ryzyko uszkodzenia
  • potrzeba napompowania

 

Każde z opisanych rozwiązań ma ogólne wady i zalety, ale w danych okolicznościach może okazać się, że pewne cechy mają większe znaczenie. Dlatego zakup należy dopasować do swoich potrzeb i oczekiwań. Inaczej do sprawy wyboru maty turystycznej podejdzie ktoś wybierający się na trzydniowy festiwal pod namiot samochodem, a inaczej osoba, która zamierza przez dwa tygodnie wędrować po górach Rumunii, śpiąc każdej nocy w innym miejscu.

Comments

comments

Comments

comments