Chodzicie na basen od dłuższego czasu, ale wciąż macie wrażenie, że inni są od Was szybsi i sprawniejsi w wodzie? Jednocześnie uważacie, że nauka pływania nie jest dla Was, bo znacie style pływackie – ani styl klasyczny, ani pływanie kraulem nie są Wam obce? A może warto jednak wziąć pod uwagę profesjonalny kurs pływania?

Nauka pływania nie jest zarezerwowana wyłącznie dla dzieci, które dopiero stawiają pierwsze kroki na basenie. To także świetny pomysł dla tych z Was, którzy chcą udoskonalić swoją technikę i czerpać większe korzyści z regularnych wizyt na basenie. Jak to zrobić?

Niezależnie od tego, czy zaczniecie pływać w grupie, czy zdecydujecie się na zajęcia indywidualne, to warunkiem sine qua non poprawy wyników jest TRENER. Wystarczą trzy miesiące regularnych treningów pod okiem specjalisty, by pojawiły się wymierne efekty tej (współ)pracy. To nie tylko kwestia wiedzy merytorycznej, lecz przede wszystkim umiejętności obserwacji i wyciągania wniosków. W jaki sposób wyciągniecie korzyści z nauki pływania z trenem, a czego na pewno nie jesteście w stanie zrobić sami?


Technika, technika i jeszcze raz technika

Wiele osób, które w dojrzałym wieku nauczyły się pływać, nie trenowały pływania lub po prostu nie pływały regularnie wcześniej, uważa, że nigdy nie będą pływać tak szybko jak ci, którzy dorastali z wodą za pan brat. I jest w tym trochę racji, ale to nie znaczy, że nie można poprawić swoich wyników!

Woda stawia bardzo duży opór, z którym nie należy walczyć, lecz go minimalizować. Możemy to zrobić wyłącznie dzięki poprawie techniki, ale nie osiągniemy tego sami! Zmiana w szybkości pływania będzie zauważalna i odczuwalna.


Praca nad koordynacją oraz ruchem

Dobry trener bez problemu wskaże Wam, które elementy danego stylu pływackiego wykonujecie niepoprawnie. Ciało człowieka wbrew pozorom nie jest idealnie symetryczne. Mamy też wiele nawyków wpływających na sylwetkę, wykonujemy „przyruchy”, czyli dodatkowe ruchy w wodzie, których nie jesteśmy świadomi, a które albo stanowią dodatkowy opór, albo nas opóźniają. Nie zauważamy ich, wykonujemy je od zawsze. Czasem będzie to nieodpowiednie włożenie dłoni do wody (zbyt szeroko lub za wąsko), czasem ułożenie stóp czy też łamanie pozycji całego ciała. Trener stojący na brzegu (a czasem z kamerą pod wodą) bez problemu wychwyci takie detale i wystarczy, że powie „wyżej łokieć” – i już pływamy o 3 s na 50 m szybciej!

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport: Paweł Skóra – freestyle football to dla jednych to sport, a dla innych sztuka

 

Pływanie to nie tylko kilometry

Wiele osób wyznacza sobie cele treningowe, określając jedynie konkretny dystans do przepłynięcia. Podobnie jest z wieloma planami treningowymi dostępnymi w internecie. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że taki trening odbywa się zazwyczaj w spokojnym tempie, w komfortowych warunkach, które sprzyjają utrwalaniu złych nawyków. A przecież nie samym dystansem człowiek żyje. Czasem mniej znaczy więcej.


Ćwiczenia

Nauka pływania to nie tylko zyskanie umiejętności szybszego poruszania się w wodzie. Bardzo ważne jest wykonywanie ćwiczeń – dostosowanych do tego, co w naszym pływaniu chcemy poprawić. Często będzie to pływanie na samych nogach czy boku. Istnieje wiele ćwiczeń technicznych, których sami nigdy nie wymyślimy. Bo kto idzie na basen i z własnej woli, mozolnie i w żółwim tempie, pływa jednoręcznym kraulem, dodatkowo cofając rękę co drugi ruch? Albo samemu decyduje się na pływanie na granicy niedotlenienia, oddychając w kraulu co dziewiąty czy jedenasty ruch? Same w sobie są one trudne, natomiast ich skutki potrafią naprawdę zaskoczyć. Takie i inne pomysły podrzuci nam jednak jedynie trener, patrząc na nasze słabe strony.


Rywalizacja

Pływackie zajęcia grupowe to niezła alternatywa dla indywidualnych (i droższych) spotkań z trenerem. Poza względami ekonomicznymi, ma jeszcze jedną zaletę: rywalizację. Jeśli trenujemy w grupie (zwykle niedużej, bo przecież tor na basenie mieści ograniczoną liczbę osób), nieuchronnie zaczniemy rywalizować. I to jest dobre! Dzięki temu będziemy starać się bardziej!

Comments

comments

Comments

comments