Do połowy lipca będziemy żyli piłkarskimi emocjami. Nie mamy wątpliwości, że czeka nas wiele pasjonujących meczów i pięknych goli. Dziś na łamach GO Bloga zobaczcie gole z główki strzelone na MŚ, które przeszły do historii.

 

1) Andrzej Szarmach (Polska – Włochy, 1974)

Mistrzostwa świata w 1974 r. to dla polskich kibiców niekończące się źródło wzruszeń i dobrych wspomnień. W ostatnim meczu pierwszej fazy Polska podejmowała Włochów, mecz miał decydować o pierwszym miejscu w grupie. W 38. minucie Henryk Kasperczak wypatrzył rozpędzającego się w polu karnym Andrzeja Szarmacha i idealnie zagrał piłkę. Szarmach wyprzedził obrońcę i z około 11 metrów trafił w okienko. Dino Zoff, jeden z najlepszych bramkarzy w historii, był bez szans.

 

   

2) Jordan Leczkow (Bułgaria – Niemcy, 1994)

Mało kto stawiał, że w ćwierćfinale mistrzostw świata w 1994 r. Bułgaria wygra z Niemcami. Od 47. minuty zresztą Niemcy prowadzili i wszystko miało być zgodnie z planem. Ale w 75. minucie wyrównał strzałem z wolnego Christo Stoiczkow, a kilka minut później Jordan Leczkow dostał kapitalne podanie z drugiej linii i świetnym szczupakiem pokonał Bodo Illgnera.

 

3) Pelé (Brazylia – Włochy, 1970)

Brazylia była pierwszą reprezentacją, która zdobyła tytuł mistrza świata trzy razy. W 1970 roku pokonała w finale Włochy, a spotkanie na stadionie Estadio Azteca w Meksyku oglądało ponad 107 tys. widzów. Brazylijczycy wygrali 4:1, strzelanie goli rozpoczął w 18. minucie Pelé. Nazywany Królem Futbolu piłkarz dostał mocne zagranie z boku pola karnego, wyskoczył ponad obrońcami i w nieco ekwilibrystyczny sposób dał Brazylii prowadzenie.

 

 

4) Carles Puyol (Hiszpania – Niemcy, 2010)

W 2010 roku mistrzostwa świata należały do Hiszpanów. Naszpikowana gwiazdami Barcelony i Realu drużyna nie grała wprawdzie porywająco, ale za to do bólu skutecznie, kolejne mecze wygrywając po 1:0. W półfinale Hiszpanie zmierzyli się z innym wielkim faworytem, Niemcami. Mecz był bardzo zacięty i długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Aż w końcu w 73. minucie Xavi dośrodkował z rzutu rożnego. Zdawało się, że piłka leci w miejsce, z którego nie ma jak strzelić na bramkę, ale zza pola karnego nabiegał na nią Carles Puyol, który uderzeniem z ogromną siłą umieścił ją w siatce i Hiszpanie awansowali do wielkiego finału.

Przeczytaj również  Wakeboard – czy warto spróbować?

 

5) Robin van Persie (Holandia – Hiszpania, 2014)

Cztery lata później ta sama Hiszpania odpadła z rozgrywek już w fazie grupowej, doznając m.in. historycznej klęski w meczu z Holandią (1:5). Przy stanie 1:0 dla Hiszpanii, Daley Blind zagrał długą piłkę z połowy boiska. W tym czasie mający do bramki jeszcze ponad 30 metrów Robin van Persie uciekł obrońcom i doskonałym strzałem głową pokonał Ikera Casillasa.

PS A jak wyglądają Wasze umiejętności jeśli chodzi o odbijanie piłki głową? Wiecie, że wystarczy przyjść do jednego ze sklepów GO Sportu, odbić głową pięć razy i dostaniecie rabat na zakupy? Lista sklepów i szczegóły zabawy na www.futbolrzadzi.pl.

Comments

comments

Comments

comments