Pierwszy raz na siłowni to dla wielu osób stres. Nie daj mu się, GO Blog radzi, jak sobie ułatwić pierwsze kroki w klubie.

 

Wstyd jest częstą przeszkodą w rozpoczęciu uprawiania sportu. Wiele osób boi się wyszydzania, podśmiewania, czy tego, że inni będą oceniać. To normalne ludzkie emocje, ale warto sobie trochę to wszystko zracjonalizować i się przełamać.

Robisz to dla siebie

Wiadomo, że łatwo powiedzieć, ale naprawdę tak jest: robisz to dla siebie! Nawet jeśli ktoś spojrzy, oceni i się będzie śmiał to… co z tego? Robisz to dla siebie. A z drugiej strony tylko Ty możesz to zmienić. Jeśli masz dość bycia „kanapowcem”, to nikt za Ciebie z tej kanapy nie wstanie. Prawda jest taka, że w klubie fitness czy na siłowni mało kto zwraca uwagę na innych. Ludzie chodzą tam ćwiczyć, zrobić konkretny trening, a nie rozglądać się i szukać kogoś, kogo można wytknąć palcem.

Zresztą, co tu wytykać? Pamiętaj, że każdy kiedyś zaczynał. Zdecydowana większość bywalców klubów to osoby, które w pewnym momencie swojego życia doszły do wniosku, że trzeba coś ze sobą zrobić. To nie jest powód do wstydu, że nie znasz ćwiczeń na siłowni czy nie umieć skorzystać z jakiejś maszyny. Powodem do wstydu jest siedzenie na tyłku i nic nierobienie.

 

Znasz to uczucie? Wchodzisz do sali, w której ćwiczy już kilkanaście osób i masz wrażenie, że ich spojrzenia skupiają się tylko na Tobie? W kilka chwil tracisz całą pewność siebie. Niepotrzebnie! Agnieszka Matczak podpowiada, jak pokonać swoje strachy na siłowni.
 

#AmbasadorGOSport Agnieszka Matczak 5 porad: jak pokonać strach przed pierwszym pójściem na siłownię

 

Możesz liczyć na pomoc innych

Musisz pamiętać, że klub nie składa się z samych profesjonalistów. Większość ćwiczących osób to amatorzy tacy jak Ty, a nie wyczynowi sportowcy. W każdej siłowni jest masa ludzi, którzy przychodzą pierwszy raz i nie mają żadnej wiedzy na temat treningu. To jest ten moment, gdy warto wyjść poza strefę komfortu (to może być naprawdę trudne) i poprosić o pomoc. W każdym klubie pracują trenerzy i oni są tam właśnie po to, by pomagać takim jak Ty.

Przeczytaj również  Siedem złych nawyków, które niszczą efekt treningu

Instruktor podpowie, jakie ćwiczenia wykonywać, jak dobierać obciążenia i jak korzystać z maszyn. Najważniejszą pomocą, jaką można otrzymać, będzie przypilnowanie techniki wykonywania ćwiczeń. Ma to ogromne znaczenie, gdyż ćwicząc źle, nie tylko marnujesz ich potencjał (praca jest wówczas nieefektywna), ale narażasz się na urazy.

Ułatwiaj sobie życie

To Ty jesteś osobą, która musi się przełamać i wstać z kanapy. Ale są sposoby na to, by sobie ten krok (bardzo trudny!) ułatwić. Możesz poprosić o pomoc kogoś znajomego, kto ma już doświadczenie. Towarzystwo przyjaznej duszy zredukuje trochę stres, a kumpla czy koleżankę łatwiej poprosić o pomoc niż obcego trenera w klubie.

Inne rozwiązanie to zgadanie się z kimś będącym w takiej samej lub podobnej sytuacji. Świadomość, że jest Was dwoje powinna pomóc i ułatwić trochę życie. Ale jeśli pójdziecie we dwoje, to i tak poproście instruktora o pomoc.

Część osób zabiera do klubu słuchawki. Dobra muzyka lub ciekawy podcast pomagają odłączyć myślenie o otoczeniu. Skupcie się na sobie, na swoim treningu, na swoim celu, no i tym co w słuchawkach.

 

 

Comments

comments

Comments

comments