Trening do triatlonu pożera czas i siły. Doskonalenie się nie w jednej, a trzech dyscyplinach w tym samym czasie wymaga doskonałej organizacji, przemyślanej logistyki i… znajomości ułatwiających start w zawodach patentów. GoBlog spisał dla Was porady, dzięki którym będziecie mogli urwać kilka, a może kilkadziesiąt sekund z końcowego wyniku. Przekonajcie się sami!

Przygotowanie do triathlonu nie opiera się jedynie na treningu pływania, kolarstwa i bieganiu. Oto garść porad dla debiutantów i początkujących. Możesz przeczytać o tym, czego możesz się spodziewać na zawodach triathlonowych.

 

Przed zawodami:

  1. Przestudiuj dokładnie stronę zawodów. Oprócz regulaminu znajdziesz tam też profil trasy rowerowej i biegowej, dzięki czemu Twoje przygotowanie do triathlonu będzie lepsze –  nie tylko mentalnie, lecz także  np. w kwestii dopasowania odżywiania itp.
  2. Załóż chip do pomiaru czasu i opaskę na rękę (wejściówkę do strefy zmian) zaraz po porannym prysznicu. W ten sposób ich nie zapomnisz. A nawet jeśli tak się stanie, pamiętaj, że przydarzyło się to wielu profesjonalistom, nie ma się czym przejmować.

 

Pływanie:

  1. Jeśli jesteś początkującym triatlonistą lub słabszym pływakiem, to startuj z boku lub z tyłu grupy. Ręce wyrzucaj szerzej niż normalnie czy na basenie, dzięki czemu zdobędziesz nieco więcej przestrzeni w wodzie.
  2. Przed startem wejdź do wody na rozpływanie, ale nie biegaj, dzięki temu krew zasili Ci ramiona, nie nogi. Pod koniec pływania pracuj mocniej nogami, to przygotujesz je do krótkiego biegu i jazdy na rowerze.
  3. Niektórzy zawodnicy chowają chip pod pianką, by nie zgubić go w wodzie. Jeśli się obawiasz takiej sytuacji, wykorzystaj tę metodę.

 

Strefa zmian T1:

  1. Zaraz po wyjściu z wody natychmiast rozepnij piankę do pasa oraz zdejmij czepek i okulary. Tak dobiegnij do swojego stanowiska w strefie zmian T1. Następnie zdejmij jedną nogawkę i uwolnioną nogą nadepnij na pustą nogawkę. Tak szybciej pozbędziesz się pianki. Na YouTube znajdziesz wiele szczegółowych poradników na ten temat! Warto przećwiczyć zdejmowanie pianki w domu!
  2. Załóż okulary przeciwsłoneczne i dopiero potem kask. Dzięki tej kolejności okulary pozostaną na swoim miejscu, gdy zdejmiesz kask w strefie zmian T2. Dopiero wtedy możesz zdjąć rower!
Przeczytaj również  Maratony, które warto przebiec: Prague Marathon

 

Rower:

  1. Jeśli zamierzasz przymocować żele i batoniki do ramy, to przylep je taśmą klejącą pojedynczo, jeden za drugim na poziomej rurze ramy Twojego roweru. Będzie Ci łatwiej je zrywać i kontrolować pozostałą ilość jedzenia.
  2. Jedź swoim tempem, od czasu do czasu wyprostuj się, by nie zesztywnieć. Pamiętaj o ewentualnym zakazie draftingu (czyli tzw. jazdy na kole)!

 

Strefa zmian T2:

  1. Najpierw odwieś rower! Dopiero wtedy zdejmij kask, załóż buty, przekręć numer startowy na przód i weź kilka bardzo głębokich oddechów. No i biegnij do mety!

 

Bieg:

  1. Nie przejmuj się nieco sztywnymi nogami przez pierwszy kilometr. To dość naturalne, po kilku minutach to wrażenie minie.
  2. Uśmiechaj się i ciesz dopingiem kibiców, bo to jedyna część triatlonu, gdzie będziesz odczuwać ich obecność!
  3. W upalne dni korzystaj z wody również do schładzania organizmu, nie tylko do picia.

Po zawodach:

  1. Pij i jedz na co tylko masz ochotę, jeśli możesz, zanurz się, a przynajmniej chociaż nogi w chłodnej wodzie, idź na masaż, przyjmuj gratulacje i noś dumnie medal na szyi, aż dotrzesz do domu.

Na koniec pewna delikatna sprawa, o którą wielu chce zapytać, ale niewielu ma odwagę. Zarówno w trakcie pływania, jak i roweru czy biegu możecie poczuć potrzebę skorzystania z toalety. Co wtedy? Jeden z bardzo doświadczonych zawodników odparł na to żartobliwie, że „pluje się na okularki, a sika do pianki. Nigdy na odwrót!”. Jakkolwiek to brzmi, to taka jest prawda. Jeśli poliżesz okularki lub naplujesz na nie, to nie będą one parować w trakcie pływania. A co do toalety… No cóż, wybór należy do Ciebie, ale wielu zawodników nie zaprząta sobie głowy szukaniem toalety czy schronieniem się za drzewem.

Pamiętaj: jeśli nie startujesz właśnie w kwalifikacjach do najbliższych igrzysk olimpijskich lub mistrzostw świata, to Twoim najważniejszym celem jest dobrze się bawić!

Comments

comments

Comments

comments