Saucony Peregrine to jeden z najbardziej znanych modeli butów trailowych. Poprosiliśmy naszych ambasadorów, by przetestowali je na leśnych i górskich ścieżkach. Jak biegało się w Peregrinach Karolowi i Martynie? Sprawdźcie!

Nowa wersja modelu Saucony Peregrine zadowoli biegaczy szukających wygody, bo dzięki systemowi wiązania ISOFIT buty szybko dopasowują się do stopy użytkownika. Za odpowiednią kombinację amortyzacji i wytrzymałości w terenie odpowiada połączenie wkładki w technologii EVERUN, podeszwy środkowej z pianki PWRFOAM i podeszwy zewnętrznej z gumy PWRTRAC. Dzięki tym elementom Peregriny zapewniają poczucie pewności niezależnie od powierzchni, po której biegamy.

Waga i konstrukcja buta

„Przyznam, że bieganie na asfalcie przyzwyczaiło mnie do lekkich, bardzo ,,odchudzonych” butów, więc miałam pewne obawy związane z butami trailowymi. Okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie. Peregrine ISO pokazały mi, że but trailowy również może być bardzo lekki (ten model waży zaledwie 261 g) i doskonale układać się na stopach”, dzieli się swoimi pierwszymi wrażeniami Martyna.

„Niski 4-milimetrowy drop (czyli spadek pięta–palce) pomaga zachować poprawną technikę biegu ze śródstopia. Dużym plusem jest to, że buty doskonale dopasowują się do stopy. Płaskie sznurówki niwelują problem rozwiązywania się. Dużym atutem butów jest też amortyzacja na całej długości stopy. Dzięki temu nie odczuwałam żadnego bólu po intensywnym starcie, a komfort samego biegu był bardzo duży”.

Podeszwa i bieżnik

Karol to, jak sam o sobie mówi, zwolennik swobodnego, naturalnego biegania bez przesadnego nacisku na sprzęt. Dlatego właśnie chętnie biega w butach minimalistycznych i sandałach biegowych. W czasie startów woli jednak mieć poczucie bezpieczeństwa wynikające z przyczepności i stabilności butów. Dlatego Saucony Peregrine towarzyszyły mu na trasie 120-kilometrowego biegu Lavaredo Ultra Trail we włoskich Dolomitach.

Jak uzasadnił swój wybór? „Wybrałem je ze względu na niski, 4-millimetrowy drop oraz bardzo wyraźny i agresywny bieżnik gwarantujący dobrą trakcję w miękkim, błotnistym terenie”. Karol również zwraca uwagę na lekkość butów: „Pierwsze, co rzuca się w oczy, to niska waga w stosunku do dość dużej, masywnej i szerokiej podeszwy. Moje wątpliwości budził materiał cholewki przypominający dzianinę i jego zachowanie w kontakcie z wodą i błotem oraz dość niski zapiętek. W trakcie testów okazało się jednak, że but doskonale suszy się w trakcie biegu i nie ma tendencji do oblepiania błotem, a pięta jest rewelacyjnie trzymana przez mięsiste wykończenie fajnie siadające wokół ścięgna Achillesa”.

Przeczytaj również  Jaka odzież do biegania sprawdzi się najlepiej jesienią?

Na przyczepność podeszwy zwróciła uwagę również Martyna: „Podeszwa posiada głęboki bieżnik, dzięki temu osiągamy rewelacyjną wręcz przyczepność. Zbiegi i podbiegi to czysta przyjemność! Kiedy po raz pierwszy startowałam w tych butach w biegu leśnym zauważyłam jak dużo czasu nadrabiam na podbiegach. Pewność kroku, stabilność i przyczepność pozwoliły mi na wyprzedzanie szybszych zawodników na podbiegach”.

Komfort dla biegacza

„Buty dają się bardzo łatwo zakładać, co jest dużym atutem. Po zasznurowaniu stają się rewelacyjnie dopasowane, jednocześnie komfortowe i niekrępujące stopy – składają się na to trzy elementy: mocna, sztywna zewnętrzna część przytrzymująca śródstopie, sznurowana elastyczną sznurówką oraz elastyczna część cholewki obejmująca palce. W ruchu całość pracuje bardzo płynnie. Elastyczna sznurówka rewelacyjnie współpracuje ze stopą”, dzieli się z GO Blogiem swoimi spostrzeżeniami Karol. „Jest to pierwszy but, którego nigdy nie musiałem poprawiać z powodu dyskomfortu wywołanego przez punktowy ucisk stopy. Podeszwa zapewnia dobrą amortyzację przy bardzo przyjemnej swobodnej pracy stopy i doskonały zwrot energii, bardzo miłym zaskoczeniem jest przyczepność na korzeniach i kamieniach, zwłaszcza że podeszwa jest odporna na ścieranie”.

Trwałość butów

Buty, zwłaszcza trailowe, po pewnym czasie się niszczą. Czy nasi testerzy zauważyli oznaki zużycia swoich Peregrinów?

„Teoretycznie but biegowy po 1000 km powinien szukać następcy. Na moich po tym kilometrażu nie widać śladu, do tego sprawdzałem, czy wyczuwalna jest jakaś różnica w sprężystości i amortyzacji. Pobiegałem w starych oraz całkiem nowych butach i po takim dystansie nie wyczułem żadnej różnicy. Podsumowując, tak znalazłem but idealny dla mnie, na długie biegi w terenie leśnym i mieszanym bez względu na pogodę”.

Podsumowanie

Martyna podsumowuje swoje odczucia: „Saucony Peregrine ISO to bardzo lekkie, trailowe buty ze świetną przyczepnością, niskim dropem i dobrą amortyzacją. Na pewno sprawdzą się jako buty startowe, ale uważam, że dadzą też ogromny komfort podczas treningu”. Karol dodaje natomiast ze śmiechem: „Ja po prostu zostałem przez nie zauroczony jako biegacz, zwłaszcza że w październiku na zakończenie sezonu w biegu Ultramaraton Cztery Pory Roku Ultra Jesień na dystansie 57 km zaniosły mnie na pudło”.

Przeczytaj również  Co zabrać na bieg ultra? Pobierz checklistę!

Comments

comments

Comments

comments