Wybór odpowiednich spodenek ma ogromne znaczenie dla wygody jazdy rowerem. Zadbajcie o wkładkę, zwróćcie uwagę na nogawki i dopasowanie kroju. GO Blog podpowiada, jak kupić spodenki kolarskie.

Spodenki rowerowe – zdawać by się mogło, że to element garderoby jak każdy. I wielu (błędnie!) tak właśnie je traktuje. Ot, ważne, by były tanie i kolorystycznie pasowały do reszty. O tym, jaki wielki błąd popełniają, osoby te przekonują się już podczas pierwszej dłuższej jazdy.

W czasie jazdy rowerem nasze ciało opiera się na kilku punktach. Są to dłonie (kierownica), stopy (pedały) i tyłek (siodełko). Ponad połowa masy ciała opiera się na tyłku, a dokładnie na dwóch guzach kulszowych, które są najniżej położonymi punktami miednicy.

Im dłuższa jazda rowerem, tym jej komfort jest ważniejszy. 20-minutowy dojazd do pracy nie będzie problemem nawet jeśli będzie niewygodnie, ale gdy jeździcie więcej, to z każdym kolejnym kilometrem wygoda będzie miała większe znaczenie. I tu właśnie pojawiają się spodenki. To od ich wyboru zależy, jak będzie wam się jeździć.

 

Wkładka w spodenkach kolarskich

Kluczowym (choć nie jedynym ważnym, ale o tym później) elementem spodenek kolarskich jest wkładka. Jest to ta część, na której opieramy się siedząc, z którą kontakt mają tyłek i krocze. Największą popularnością cieszą się wkładki żelowe. Ich zaletą jest trwałość – nawet po dwóch latach używania wkładka zachowuje sprężystość i spełnia swoją funkcję. Wkładki piankowe czy gąbkowe dość szybko tracą właściwości, ubijają się i jazda w nich przestaje być wygodna. Ale co za dużo, to nie zdrowo. A niektóre spodenki żelu mają za dużo. Wtedy wkładka gorzej oddycha i słabiej odprowadza pot. Po długiej jeździe (szczególnie w upale) może to powodować otarcia.

Wybierając wkładkę, zwróćcie uwagę, by miała zróżnicowany kształt. Im więcej paneli będzie się na nią składać, tym lepiej dopasuje się do ciała kolarza. Te najlepsze wkładki mają panele różnej grubości i gęstości, by amortyzacja w punktach najmocniej obciążonych była największa. Zwróćcie też uwagę na powierzchnię wkładki – powinna ona być gładka, nie ma mowy o żadnych szwach.

Przeczytaj również  Technika pedałowania na rowerze: jak robić to efektywnie

 

Spodenki z szelkami czy bez?

Znajdą się pewnie wyjątki, ale będą one potwierdzać regułę: spodenki kolarskie z szelkami są lepsze. Przede wszystkim szelki utrzymują spodenki w tym samym położeniu przez całą jazdą bez względu na to, czy jedziemy na stojąco, w górnym chwycie, czy pochylimy się na zjeździe. Jest to nie tylko wygodniejsze, lecz także zdrowsze. Zsuwające się z tyłu spodenki i unosząca koszulka to świetny sposób na przewianie nerek.

Szelki oznaczają też brak gumki w pasie. A ta potrafi się solidnie wrzynać podczas długiej jazdy. Spodenki na szelkach eliminują ten problem całkowicie. Warto pamiętać, aby szelki były z jak najbardziej przewiewnego materiału (najlepiej z siateczki). Dzięki temu pot będzie szybciej odprowadzany.

Warto zwrócić też uwagę na damskie wersje spodenek z szelkami. Często są one zupełnie inaczej skonstruowane – szelki są w nich poprowadzone zupełnie inaczej, niż w męskich modelach.

 

Odpowiednie dopasowanie nogawek

Wybierając spodenki warto je oczywiście przymierzyć. Zwróćcie uwagę, by dobrze przylegały do ciała. Luźne spodenki mogą się podwijać, a dodatkowo może je podwiewać wiatr. Szczególnie przyjrzyjcie się wykończeniu nogawek. Gumowa lub silikonowa aplikacja zapewni, że nogawki nie będą się przesuwać po skórze. Kolarskie spodenki nie mogą jednak w żadnym miejscu uciskać ani uwierać. Jeśli coś takiego poczujecie przy przymiarce, to pomyślcie, jak będziecie to odczuwać po trzech lub pięciu godzinach jazdy.

Zaglądając do środka spodenek, obejrzyjcie nie tylko wkładkę. Dobrze, by spodenki pozbawione były jakichkolwiek szwów. Nawet drobny kawałek szorstkiego materiału może być problemem, gdy kilkanaście tysięcy razy poruszy się na skórze.

 

Spodenki damskie i męskie

Podobnie jak wiele innych elementów garderoby, kolarskie spodenki dla kobiet różnią się od tych dla mężczyzn. Przede wszystkim mają one inaczej ukształtowaną wkładkę. Ze względu na budowę ciała, inaczej wyglądają także szelki. Wybór damskich spodenek jest na polskim rynku niewielki, ale z roku na rok się to zmienia.

Przeczytaj również  Pierwsza wizyta na siłowni – jak się przełamać?

 

   

Ile kosztują spodenki kolarskie?

Spodenki powinny być dobrej jakości – te słabsze już po kilku praniach mogą nie przylegać dobrze do ciała, rozłazić się czy pękać. Naprawdę nie jest to element garderoby, na którym chcielibyśmy oszczędzać. Oczywiście osoba jeżdżąca kilka razy w miesiącu po godzinie ma inne potrzeby niż ktoś, kto jednego dnia spędza w siodełku więcej. Podstawowe modele spodenek kosztują sporo poniżej 100 złotych, do rekreacyjnej jazdy raz na jakiś czas się nadadzą. Ale przymierzcie markowe spodenki (150-200 zł to minimum) – poczujecie różnicę. Ceny najdroższych spodenek przekraczają 1000 zł.

 

Spodenki rowerowe mają ogromny wpływ na komfort jazdy i dlatego warto poświęcić im odpowiednią uwagę przy zakupie. Poczytajcie opinie o konkretnych modelach, podpytajcie znajomych, porozmawiajcie ze sprzedawcą w sklepie. Do wyboru są spodenki krótkie, średnie i długie, na rynku znajdziecie takie ocieplane i wodoodporne – zastanówcie się, czego Wam potrzeba i takie spodenki kupcie. Jeśli jeździcie dużo, nie bójcie się wydać kilkuset złotych na dobre spodenki. Wasza pupa wam za to podziękuje!

Comments

comments

Comments

comments