Judo i karate to najpopularniejsze, ale nie jedyne sztuki walki, na które można zapisać dziecko. Jest to świetny pomysł, bo sporty te nie tylko rozwijają fizycznie, lecz także uczą dyscypliny, szacunku i budują pewność siebie.

Najpowszechniejsze skojarzenie ze słowem „karate” to dla wielu z nas filmy, w których skośnoocy aktorzy wykonują dziesiątki ciosów na minutę, łącząc to z ekwilibrystycznymi skokami na kilka metrów. Mało ma to jednak wspólnego z rzeczywistością. Sztuki walki to połączenie sportu z filozofią i pewnym systemem wartości.

Sztuki walki są najlepszym sportem, jakie może uprawiać dziecko. Pierwsze, czego uczy się dzieci na treningach sztuk walki, to dyscyplina i porządek. Na zajęciach panują określone zasady i dzieci muszą się do nich stosować. Reguły są takie same dla wszystkich, każdy musi się pokłonić i słuchać trenera. Wielu przedszkolaków ma w domu problem z dyscypliną, a przychodząc na trening, zmieniają się w posłusznych padawanów. To efekt szacunku, który wzbudza trener, który od początku wymaga i nie pozwala sobie wejść na głowę. Bo szacunek do starszych i bardziej doświadczonych, a także do przeciwnika, to fundament wszystkich sportów walki.

 

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Zajęcia dla dzieci w dużej mierze skupiają się na grach i zabawach ruchowych, które sprzyjają rozwojowi fizycznemu młodych ludzi. Stopniowo wprowadza się elementy danej dyscypliny sportu. Nie ma się co bać, że już po kilku tygodniach dziecko wróci do domu ze złamanym nosem. Wprowadzane na treningach elementy walki to głównie ciosy wyprowadzane w powietrze, do konfrontacji dochodzi jedynie w przypadku nauki upadania. Która zresztą jest niezwykle przydatna, bo przyda się w życiu codziennym praktycznie każdemu.

 

Ciężka praca drogą do celu

Podczas zajęć ze sztuk walki dzieci uczy się, że aby coś osiągnąć, trzeba ciężko pracować. Pozwala to lepiej zrozumieć im mechanizmy rządzące zarówno dziecięcym, jak i dorosłym życiem. Istotną nauką jest też to, że nie zawsze się wygrywa, a po upadku trzeba wstać i iść dalej. Dzięki temu dzieci lepiej radzą sobie także poza zajęciami sportowymi. Potrafią zarówno działać w grupie, jak i pracować samodzielnie.

Przeczytaj również  Początek roku szkolnego – o czym warto pamiętać?

Zajęcia układa się tak, by dzieci się nie nudziły. Rozgrzewka jest zwykle prowadzona w formie zabawy, a całość nie trwa dłużej niż godzinę. Elementy akrobatyki i rywalizacji sprawiają, że dzieci chętnie uczęszczają na zajęcia.

 

 

Dobrze ukierunkowana energia

Obawy o to, że nauka sztuki walki wyzwoli w dziecku agresję, są bezpodstawne. Jest wręcz odwrotnie. Zajęcia pomagają rozładować energię nadpobudliwych dzieci, uczą też dobrego jej wykorzystania. Filozofia wielu sportów walki mówi wprost, że konfrontacja jest rozwiązaniem ostatecznym i osoby uprawiające je rzadko wdają się w bójki czy rozróby, a jednocześnie potrafią się obronić, gdy przyjdzie taka konieczność.

Drzwi szkół sztuk walki są zwykle otwarte dla dzieci w wieku od czterech lub pięciu lat. Wybierając tę dla siebie, zwróćmy uwagę zarówno na kompetencje trenerów, jak i lokalizację szkoły. W nauce ważna jest regularność, jeśli na zajęcia jesteśmy w stanie dotrzeć w 5-10 minut, to szansa na niespodziewane nieobecności jest dużo mniejsza niż w sytuacji, gdy na trening trzeba jechać przez całe miasto.

Comments

comments

Comments

comments