Umiejętność pedałowania opanowujemy jako małe dzieci. Zdawać by się mogło, że dla dorosłych kolarzy nie jest to istotne. Nic bardziej mylnego. Równe i efektywne pedałowanie nie tylko pozwala szybciej jechać, lecz także mniej się męczyć.

 

Zacznij od ustawienia siodełka

Bazą do prawidłowego pedałowania jest dobre dopasowanie roweru (tak zwany bikefitting). Kluczowe w temacie pedałowania będzie ustawienie siodełka. Optymalnie dobrana wysokość pomoże wykorzystać twój potencjał. Gdy siodełko będzie za wysoko, nie wykorzystasz całej dostępnej energii, a biodra będą się bujać. Dodatkowo rośnie wówczas ryzyko przeciążenia ścięgna Achillesa. Za nisko to też nie jest dobre rozwiązanie, bo rośnie obciążenie na kolana.

Istnieje wiele teorii i sposobów na ustawienie wysokości siodełka. Skuteczna jest doskonale wszystkim znana metoda prób i błędów. Ważne jest, by w momencie, gdy korby ustawione są pionowo, noga była lekko zgięta w kolanie. Lekko zgięta oznacza kąt mniej od 25 do 35 stopni mierzony między przedłużeniem kości piszczelowej a kością udową. Najlepiej jednak udać się do profesjonalisty. Dobry bikefitter ustawi nie tylko wysokość siodełka, lecz także jego kąt oraz przesunięcie w płaszczyźnie przód–tył. Oprócz ustawienia siodełka na bikefittingu dopasowane zostaną jeszcze kierownica i pedały.

 

#AmbasadorGOSport Piotrek Adamiec – technika pedałowania na rowerze

 

 

Pilnuj stabilnego tułowia

Wspomniałem już, że za wysoko ustawione siodełko powoduje bujanie się miednicy. Ale bez pilnowania tego, niektórzy bujają się nawet mając siodełko niżej. Stabilny tułów i miednica to istotne elementy poprawnego pedałowania. Nie jest to jednak możliwe bez mocnych mięśni głębokich (core). Dlatego, poza jazdą rowerem, pamiętaj o ćwiczeniach w domu i wizytach na siłowni. Utrzymując stabilizację górnej części ciała, będziesz mógł płynnie i efektywnie pedałować. Cały ruch przy pedałowaniu wychodzi z miednicy i dlatego powinna ona stabilnie spoczywać na siodełku.

Przeczytaj również  Jaki prezent dla rowerzysty na Święta?

 

Pedałuj w pełnym zakresie ruchu (naciskaj i ciągnij)

Mając nogi na stałe połączone z pedałami (za pomocą pedałów zatrzaskowych), możemy wykorzystać większy zakres ruchu niż podczas jazdy na platformach. Pedałowanie „na okrągło” nie jest nadzwyczaj trudne i można się go nauczyć. Trzeba pilnować, by w każdym momencie ruchu nogą energia była przenoszona na napęd. Pomagają w tym treningi wysokiej kadencji (ponad 100 obrotów na minutę), kręcenie jedną nogą (bezpieczniej robić to na trenażerze niż w terenie) i podjazdy. W tych sytuacjach nogi niemal automatycznie optymalizują ruch i poczujesz, że pedałujesz pełniej. Warto też starać się świadomie kręcić korbami – skupiać na tym, jak poruszają się nogi i czy faktycznie robią to efektywnie. W zależności od aktualnego położenia stopy pracują inne mięśnie. Efektywne pedałowanie polega więc na rytmicznym wykorzystywaniu kolejnych partii mięśni. Gdy jedne pracują, inne odpoczywają.

 

   

Korzystaj z optymalnej kadencji

Kadencja to częstość obrotów korbą. – Kluczowe jest, aby po prostu kręcić równo, bez szarpania. Dzięki odpowiedniemu dopasowywaniu przełożenia jesteśmy w stanie utrzymywać niezmienną kadencję – mówi Piotrek Adamiec, kolarz MTB, amator, właściciel serwisu i sklepu rowerowego, ambasador GO Sportu. – Gdy mamy taką możliwość warto pomyśleć nad owalnymi zębatkami z przodu. Rozwiązanie to pozwala zlikwidować martwy punkt przy kręceniu pedałami – dodaje.

Każdy ma swoją optymalną kadencję, ale warto wiedzieć, czym charakteryzują się szybkie kręcenie i wolne przepychanie. Jeżdżąc na wyższej kadencji (powyżej 90 obrotów na minutę), mniej obciążamy mięśnie, a bardziej układ krwionośny. Zdarzają się jednak sytuacje (np. strome podjazdy), gdy utrzymanie takiej kadencji jest niemożliwe, bo brakuje przełożeń. Wtedy trzeba umieć jechać na niższej kadencji (nawet mniejszej niż 60 obrotów). Dobry kolarz powinien dobrze czuć się w szerokim zakresie częstości pedałowania. W treningi warto wpleść zarówno „kręcenie młynków”, jak i powolne „przepychanie” na dużym obciążeniu.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport: Piotrek Adamiec – odwiedzamy serwis rowerowy

Nawet wśród zawodowych kolarzy widać spore różnice w kadencji. Nie ma więc co na siłę dostosowywać się do innych. Pracuj nad tym, by umieć pedałować w szerokim zakresie, ale na zawodach jedź tak, jak najlepiej się czujesz. Optymalna dla danej osoby kadencja zależy między innymi od proporcji pomiędzy wolno- i szybkokurczliwymi mięśniami, różnicami nie ma się więc co przejmować.

Comments

comments

Comments

comments