Bieganie to… nie tylko bieganie. Praca nad wzmacnianiem mięśni zaowocuje lepszymi wynikami i zmniejszy ryzyko kontuzji. Wystarczy wykonywać trening uzupełniający dwa–trzy razy w tygodniu po kwadransie – najważniejsza jest systematyczność.

Niby każdy z nas to wie. Warto robić deskę i pompki, wzmacniać pośladki i uda, no i na pewno warto robić to regularnie. Ale przyznajcie, tak z ręką na sercu, kto w ostatnim miesiącu zrobił trening uzupełniający co najmniej osiem razy? Oj, coś nie widzę wielu rąk w górze. Prawda jest taka, że większość biegaczy to lekceważy, a to błąd.

   

Zobaczcie ćwiczenia wzmacniające dla biegaczy:

Ćwicz z głową

Tak jak wszystko inne, także trening uzupełniający warto robić z sensem. Poniżej prezentujemy Wam film, na którym dwoje ambasadorów GO Sportu (Magda Głaszczka i Tomek Bomba) pokazuje kilka ćwiczeń dla biegaczy. Obejrzyjcie go, zapiszcie sobie w ulubionych i stosujcie regularnie. – Te ćwiczenia mają na celu wzmocnienie tych mięśni, które najmocniej pracują w biegu. Ich wykonywanie poprawi stabilizację stawu biodrowego, kolanowego i skokowego oraz kręgosłupa. – wyjaśnia Magdalena Głaszczka. Według niej należy dbać nie tylko o mięśnie nóg, lecz także grzbietu oraz brzucha, gdyż odciążają one kręgosłup i pomagają w utrzymaniu odpowiedniej sylwetki.

 

Ćwicz, by uniknąć kontuzji

– Trening wzmacniający biegaczy jest tak samo ważny jak i samo bieganie. Jeśli mięśnie będą zbyt słabe, to stawy będą musiały przenosić większe obciążenia, co zwiększa ryzyko przeciążeń i kontuzji – mówi Magdalena Głaszczka, biegaczka, fizjoterapeutka, trenerka przygotowania motorycznego, ambasadorka GO Sport. – Słaby mięsień szuka w ciele kompensacji, w trakcie biegu objawia się to uciekaniem kolana do środka, opadaniem miednicy, pochyleniem tułowia lub wypychaniem pośladków do tyłu. Każdy z powyższych objawów świadczy o brakach. – dodaje Magda.

 

Ćwicz, by szybciej biegać

Mocniejsze mięśnie i lepsza sylwetka w trakcie biegu to także szybsze tempo. Stańcie kiedyś na 20. kilometrze maratonu (to dopiero połowa dystansu!) i porównajcie jak biegnie czołówka i ludzie ze środka stawki. Ci drudzy niepotrzebnie marnują masę energii na ruchy, które wcale nie przesuwają ich do przodu. Biegną zgarbieni, nie pracują porządnie ramionami, a ich kończyny latają czasami na różne strony bez większego ładu i składu. To efekt właśnie słabych mięśni. Dobra sylwetka w biegu pozwala minimalizować zużycie energii i człowiek po prostu mniej się męczy.

Przeczytaj również  Jak biegać w upale, czyli pięć wskazówek na gorące lato

 

 

Comments

comments

Comments

comments