To jeden z klasyków. Wielu z nas dostało w prezencie właśnie rower na komunię i to samo wybieramy dla naszych dzieci. Jaki model wybrać, na co zwracać uwagę? GO Blog pomaga w podjęciu decyzji.

Na majowych listach zakupów w wielu domach królują prezenty na pierwszą komunię. W zeszłym tygodniu zaprezentowaliśmy Wam listę pomysłów na sportowy prezent, zapowiadając jednocześnie bardziej szczegółowy tekst poświęcony rowerom.

W „komunijnych” rozmiarach dostępne są głównie rowery górskie i miejskie. Specjalistyczne BMX-y czy szosy to dużo większy wydatek, zatem większość kupujących decyduje się na górala, ewentualnie wspomniany rower miejski. Trzeba jednak pamiętać, że rower ma być prezentem dla dziecka, a nie rodzica. Dzieci w tym wieku zwykle wolą mieć rower górski z amortyzatorem niż miejski do dostojnej jazdy.

 

Rozmiar roweru dla dziecka

Najtrudniejszą decyzją, jaką należy podjąć przy zakupie roweru dla dziecka, jest jego rozmiar. Niezależnie od tego, czy wybieramy rower dla chłopca, czy dla dziewczynki. Dziewięcio- czy dziesięciolatek rośnie bardzo szybko. Rower idealnie dopasowany dziś, za rok, a już na pewno za dwa, prawdopodobnie będzie za mały. Dodajmy do tego kwestię różnicy we wzrośnie poszczególnych dzieci. Jedno będzie wyglądało jak o dwa lata młodsze, a drugie – jak o dwa lata starsze. Dla wyjątkowo wysokiego dziecka (np. 150 cm) dobrym rozwiązaniem będzie zakup roweru dla dorosłych w najmniejszym rozmiarze. Nie ma zatem uniwersalnych rozwiązań.

Rozmiar roweru definiują dwie kluczowe wielkości: koła i rama. Im większe koła, tym większy komfort jazdy, ale co do zasady, większe koła to także większa rama. Zbyt duży rower posłuży dziecku dłużej (nie wyrośnie z niego tak szybko), ale przez pierwsze miesiące czy rok jazda na nim będzie niewygodna i niebezpieczna, bo opanowanie takiego jednośladu może sprawić dziecku trudność. Lepiej więc nie przesadzać i kupić sprzęt lepiej dopasowany, za kilka lat będzie można go sprzedać i kupić coś większego.

Przeczytaj również  Sportowe zabawy z dziećmi ‒ 5 propozycji

 

Przymierz przed zakupem

Najlepiej przed zakupem sprzętu po prostu przymierzyć obdarowywanego do kilku modeli. Odwiedzając sklep w celu zakupu roweru na komunię, w pierwszej kolejności warto skupić się na rowerach na kołach 24-calowych, które są przeznaczone dla dzieci o wzroście 125–150 cm. Pamiętajmy jednak, że to ogólne przedziały i czasami lepszym wyborem będzie rower większy (rzadziej mniejszy).

Siedząc na siodełku, dziecko powinno być w stanie stabilnie oprzeć się nogą o podłoże – to zapewni mu bezpieczeństwo. Niedopuszczalna jest sytuacja, w której dziecko podpiera się końcówkami palców. Druga sprawa to wysokość ramy – zbyt wysoko umiejscowiona górna rura sprawi, że wsiadanie na rower i zsiadanie z niego będzie trudne, szczególnie w sytuacjach zagrożenia.

Ostatnia kwestia przy przymierzaniu roweru to sięganie rękoma do kierownicy. Powinno być to komfortowe i bez przesadnego wyciągania pleców, które w czasie jazdy mają być proste. Nie trzeba jednak od razu zmieniać rozmiaru roweru, to akurat można w pewnym stopniu dopasować, przesuwając siodełko lub zmieniając ustawienia kierownicy.

 

Rower dla dziewczynki i chłopca

Kilkanaście lat temu rowery damskie wyróżniały się głównie obniżoną górną rurą ramy, co sprawiało, że wsiadanie i zsiadanie z jednośladu było wygodniejsze. Dziś górna rura jest często taka sama lub tylko trochę obniżona w wersji dziewczęcej, a wyróżnikiem są kolory. Tak jest na przykład w przypadku 24-calowego roweru Kross Esprit Junior, który występuje w wersji biało-różowej i czarno-pomarańczowej. Poza tym to dokładnie ten sam rower na 24-calowych kołach, aluminiowej ramie z amortyzowanym widelcem, osprzęcie marki Shimano i z niezawodnymi hamulcami typu V-brake. Będzie to dobry budżetowy wybór, rower ten kosztuje poniżej tysiąca złotych.

Ale już Kiter 50 marki Kellys ma ramę w nieco innym kształcie – ta w rowerze dziewczęcym jest łagodnie wygięta, co dodaje rowerowi smukłości. No i wersje różnią się oczywiście kolorem – chłopięcy jest czarno-niebieski, a dziewczęcy błękitny z różowymi elementami. Osprzęt i wyposażenie mają takie samo, a kupujący musi wysupłać z portfela 1299 zł.

Przeczytaj również  #AmbasadorGOSport – Marcin Górnicki: trasa kolarska w Kazoora Bikepark

Dla dzieci bardziej zaangażowanych w jazdę rowerem i darczyńców z zasobniejszym portfelem świetną propozycją będzie Level Replica Pro polskiej marki Kross. Słowo „replica” nie jest tu przypadkowe – to mniejsza kopia dorosłego górala, wyposażona w dobrej jakości 24 przerzutki i amortyzator z możliwością blokady skoku.

   

W supermarkecie znajdziecie zapewne rowery nawet dwukrotnie tańsze, jednak ich trwałość i bezpieczeństwo użytkowania mogą pozostawiać wiele do życzenia. Jeśli chcemy, by rower dawał więcej frajdy i radości, przygotujmy się na wydatek co najmniej 700–800 złotych.

 

Comments

comments

Comments

comments