Niższa temperatura, silniejszy wiatr i deszcz w najmniej oczekiwanym momencie – jesienna pogoda nie sprzyja rowerowym wyjazdom. Chyba że się do nich odpowiednio przygotujecie. GO Blog podpowiada, jakie ubrania rowerowe przydadzą się w czasie niepogody.

 

Ogólnie przyjęta zasada mówi, że na rower powinniśmy ubierać się tak jak na spacer w warunkach o 10 stopni chłodniejszych. Rzecz w tym, że deszcz i wiatr dodatkowo utrudniają sprawę, a jesienią za oknem ich nie brakuje.

 

Ubranie „na cebulę”

Na rowerze świetnie sprawdza się ubieranie „na cebulę”, czyli w wiele warstw. Lepiej mieć trzy cieńsze niż jedną grubą, gdyż w razie czego łatwo można jedną z nich zdjąć. Podczas rowerowej wycieczki jesienią warunki mogą się kilka razy zmienić, wystarczy, że wyjdzie słońce i przestanie wiać wiatr, a odczuwalna temperatura natychmiast wzrośnie o co najmniej kilka stopni.

Liczbę i grubość poszczególnych warstw powinniśmy dopasować do warunków pogodowych, osobistych preferencji, a także jazdy, jaką mamy zaplanowaną. Mocny trening oznacza wyższą temperaturę ciała, można więc zabrać jedną warstwę mniej. Nie zapomnijmy też o spojrzeniu na plan wycieczki, szczególnie ważne jest to w górach. Na podjazdach trzeba mocno pracować, a jedziemy wolno – chłodzenie jest więc mniejsze i będziemy się rozbierać. Co innego długi zjazd – bez pedałowania mięśnie szybko stygną, a przy prędkościach 50 czy 70 km/h łatwo jest się wychłodzić, pamiętajmy więc o odpowiednim zabezpieczeniu.

Bardzo ważna jest pierwsza warstwa, ta która przylega do ciała. Dobrej jakości koszulka termoaktywna odprowadzi szybko pot (dzięki czemu nie dojdzie do wyziębienia), a jednocześnie będzie trzymała ciepło. Na nią zakładać można kolarską bluzę lub kurtkę, albo obie rzeczy jednocześnie. Odczuwanie temperatury to bardzo indywidualna sprawa. Dobierając ubrania rowerowe, zwróćcie uwagę, by jedna z warstw chroniła przed wiatrem.

Przeczytaj również  Gumy do treningu, czyli turbodoładowanie Twojego postępu ćwiczeń

Bluza lub kurtka powinna mieć odpowiednią stójkę chroniącą szyję przed zimnem. Zwróćcie też uwagę na kieszenie – ich liczbę, dostępność oraz to, czy choć jedna jest zamykana na zamek i wodoszczelna – oraz przedłużany tył chroniący przed zimnem dolną część pleców.

Jeśli jeździcie w deszczu, to warto wyposażyć się w kurtkę, która przed nim ochroni. Można tu skusić się na taką z membraną, która oprócz ochrony przed deszczem oferuje jeszcze jako taką oddychalność.

 

Spodnie – liczy się wygoda i komfort cieplny

W przypadku spodni kolarskich na jesień, kombinacji również jest wiele. Można cienkie spodnie połączyć z innymi, można założyć ocieplane kolarskie spodenki z wkładką, wariantów jest co najmniej kilka i należy dobrać taki, który będzie pasował do danej jazdy. Inaczej bowiem wygląda trwająca pół dnia wycieczka po Karkonoszach, a inaczej 40-minutowy dojazd do pracy przez miasto. Nie ma tu uniwersalnych rozwiązań i po prostu trzeba jedno z istniejących dopasować do siebie, nie zapominając przy tym o komforcie tyłka, który przez kilka godzin będzie przyciskany do siodełka.

 

Czapka i rękawiczki

W trakcie jazdy rowerem najbardziej chłodzą się spoczywające na kierownicy dłonie. Ze względu na wrażliwość warto też pamiętać o zabezpieczeniu twarzy np. chustą oraz głowy – czapką zakładaną pod kask. Na ręce oczywiście rękawiczki rowerowe. Jest to niezwykle ważne, gdyż przemarznięte dłonie utrudniają wykonywanie czynności takich jak zmiana przerzutek czy hamowanie. Rękawiczki powinny zabezpieczać przed zimnem, ale jednocześnie nie ograniczać ruchów rąk. Dobrze wybrać takie z membraną, która chroni przed deszczem i wiatrem.

Zwróćcie uwagę, by rękawiczki były odpowiednio długie – górną część schowamy wówczas pod mankiet kurtki czy bluzy. Istotne jest też dopasowanie – lepiej, by rękawiczki nie były za ciasne, trochę luźniejsze lepiej trzymają ciepło. W rękawiczkach także można stosować metodę „na cebulę”, zabranie dwóch par pozwoli na regulację temperatury. Pamiętajcie jednak, by te zewnętrzne były odpowiednio większe.

Przeczytaj również  Dlaczego warto mieć rękawice na siłownię?

 

Uwaga na stopy!

Stopa jest w kolarstwie kluczowym punktem styku ciała i sprzętu, ale ze względu na specyfikę pracy, narażona jest na wychłodzenie. Dlatego istotnym jest, by odpowiednią ją zabezpieczyć. Pierwsza rzecz to ciepłe skarpety –świetnie sprawdzają się takie z domieszką wełny merynosów, ale zwróćcie też uwagę na to, by skarpetka była odpowiednio dłuższa i chroniła np. ścięgno Achillesa.

   

Kolejna sprawa to buty. Czasami wystarczy założyć zwykłe buty kolarskie i ciepłe skarpety, ale często może to być zbyt mało. Istnieją specjalne buty na zimę, ale prostszym rozwiązaniem są nakładki. To specjalne neoprenowe ochraniacze, które zakładamy na but i stopę. Dobrze dopasowane osłaniają stopy zarówno przed wiatrem, jak i deszczem, dając duży komfort jazdy.

Gorsza pogoda nie powinna być przeszkodą w jeździe rowerem. Odpowiednio dobrane ubranie ochroni przed kiepskimi warunkami i sprawi, że z kolarstwa nadal będziecie czerpać frajdę.

rowery sklep on-line

Comments

comments

Comments

comments